"Jeszcze nie jest ze mną tak żle, żeby robaki zaczynały mlaskać na mój widok, kiedy jadę wózkiem po łące..." nie moje tylko Sebastiana Fitzka z "Pasażera 23", ale sobie pożyczyłam.
"Jeszcze nie jest ze mną tak żle, żeby robaki zaczynały mlaskać na mój widok, kiedy jadę wózkiem po łące..." nie moje tylko Sebastiana Fitzka z "Pasażera 23", ale sobie pożyczyłam.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
35339
Napisanych postów
27723
Wiek
45 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
288151
Jak dieta dobrze ogarnięta to i na większym deficycie uczucie głodu nei będzie się pojawiać , to samo tyczy się z ciągotkami do słodkiego itp . Dostałeś tyle wskazówek, linków, masz internet więc poświęć jeden lub dwa wieczory a minimum wiedzy przyswoisz i zrobisz duży postęp .Na początku trzeba dużo czytać i chłonąć podstawy , ponadto musisz słuchać ludzi bo tu na forum nikt nikomu zle nie doradzal ( lepszego fora o takeij tematyce nie spotkałem)
Szacuny
2
Napisanych postów
212
Wiek
38 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
4234
Wszystko rozumiem...i mysle ze tak zle z moja wiedza nie jest...tyle ze za mocno sobie obialem wszystko...ale mam taka sklonnosc do tycia ze wystarczy jedna niedziela z np normalnym obiadem i juz mam z 1-2kg wiecej...moge wrzucic dodatkowo posilek ryz lub makaron razowy z kurczakem a na kolacje np twarozek lub ryba typu tunczyk...?Tylko podejrzewam ze jak dorzuce 1000kcal to waga poleci do gory tak ze masakra:/