Znany strongman, który otwarcie przyznał się do tego, że jest gejem - Rob Kearney jest ulubieńcem wielu osób. 29-letni Kearney uznawany jest jako obiecujący młody talent. Szczególnie zwrócił uwagę na siebie, kiedy został nazwany w mediach „najsilniejszym gejem świata” w 2020 roku, chociaż już wcześniej nie ukrywał swojej orientacji. Teraz niestety będzie potrzebował dużo wsparcia od swoich fanów, ponieważ zdiagnozowano u niego raka jąder. W mediach społecznościowych przekazał tą smutną wiadomość i dodał jeszcze, że musiał przejść operację usunięcia jednego jądra..

„Idę na operację we wtorek, ponieważ właśnie zdiagnozowano u mnie raka jąder, niestety. Patrząc na jasną stronę rzeczy, jest to rak do wyleczenia. Wskaźniki sukcesu są bardzo wysokie. Usuną całe jądro, co nie jest idealne dla mnie w wieku 29 lat, ale to właśnie musimy zrobić, aby upewnić się, że jestem bezpieczny. Miałem tomografię komputerową na początku tego tygodnia i okazało się, że nie ma przerzutów, co oznacza, że ​​​​nie wygląda na to by rozprzestrzenieniał się, co jest bardzo dobre. Jestem bardzo szczęśliwy, że ​​mam niesamowitego męża, który mnie wspiera i przez cały czas trzyma mnie za rękę. To tylko kolejna przeszkoda do pokonania”.

Strongman jest już po zabiegu. W opisie dołączonym do postu wyjaśnił, że aby poznać rodzaj raka, z którym mają do czynienia, operacja była konieczna. Rob napisał, że operacja zakończyła się sukcesem, bez komplikacji i że zamierza teraz odpoczywać, dopóki nie pozna następnego kroku.

Komentarze (3)
lordknaga

kogo to obchodzi ze jest gejem %-) niech sobie bedzie czym chce, niech napisza z gory, ze gdyby nie byl gejem, to news nie odbil by sie 10krotnym echem...

3
skint73

SFD błagam, nie idź w tym kierunku! Nie jestem jakoś specjalnie nietolerancyjny, po prostu ciul z LGBT, ale nie zaczynajcie tu promować "totalitarnego tolerancjizmu"

2
lodzianin1

Dokladnie a gej to kto jakis wyróżniony?jakoś nie piszecie najsilniejszy hetero?

4