Hej. Jakiś miesiąc temu skończyłem redukcję, podbiłem kalorie wyżej i dokładałem po 100-150kcal kazdego tygodnia obserwując wage i ciało. Nic nie szło do gory, z tygodnia na tydzien waga albo malała o 200-300g albo stała w miejscu. Nagle wyjechałem na tydzień (gdzie nie mogłem trzymać ani diety za bardzo ani cwiczyc), wrocilem - waga identyczna jak przed wyjazdem, obwody tez. Tydzien pozniej sie mierze, na wadze +0.7kg, talia +2cm, reszta obwodow taka sama.
Co jest nie tak?! Czy to odbicie w talii to efekt powyjazdowy, czy co? Boje sie, ze znow sie swinsko zaleje jak wczesniej i juz naprawde rece mi opadaja. Ponizej moja dieta

Co jest nie tak?! Czy to odbicie w talii to efekt powyjazdowy, czy co? Boje sie, ze znow sie swinsko zaleje jak wczesniej i juz naprawde rece mi opadaja. Ponizej moja dieta

Krzysztof Piekarz