Witam, Piszę w tym miejscu z prostej przyczyny. Mianowicie od jakiegoś czasu mam problem z nabraniem masy mięśniowej. Zacząłem ćwiczyć w październiku i wtedy szło wszystko elegancko. Szybki wzrost tkanki mięśniowej + spadek tkanki tłuszczowej. Natomiast od mniej więcej stycznia masa mięśniowa stoi w miejscu. Do tej pory jadłem po prostu wtedy kiedy miałem na to ochotę, oczywiście produkty typu serek wiejski, ryż, kurczak, jajka. Głównie 4-5 posiłków dziennie. Zapotrzebowanie kaloryczne mimo wszystko było wtedy większe niż to co jadłem, ale mięśnie i tak nabierały masy. Odkąd nastąpiła stagnacji postanowiłem zacząć jeść w takim sposób: zapotrzebowanie kaloryczne (3200kcal) + delikatna nadwyżka. Jadłem na siłę, a i tak czasami ciężko było mi wyrobić normę. Po dwóch miesiącach zrobiłem analizę składu ciała i w porównaniu do poprzedniego okresu w styczniu wzrosła mi tkanka tłuszczowa o 1kg, natomiast mieśniowa jedynie o 0.2kg. Podsumowując tkanka mięśniowa od kilku miesięcy utrzymuje się na bardzo podobnym poziomie. Co powinienem zrobić, aby ewentualnie przyśpieszyć jej wzrost? Z góry dzięki.
P.S. Jestem tu nowy więc proszę o wyrozumiałość.
P.S. Jestem tu nowy więc proszę o wyrozumiałość.
Krzysztof Piekarz