Racja, racja.. Powroty są ciężkie. Dzisiaj ledwo mogę chodzić ;P
Wczorajsi i dzisiejszy dzień był... bolesny. Zakwasy mocno dają się we znaki, ale wczoraj pograłam w siatę, a dzisiaj był kolejny trening ;) I chociaż ciało wykończone, to głowa za to jakoś lepiej się trzyma ;)
Wczoraj miałam wieczór z planszówkami, jako praca. Przyszło około 50 osób! Jestem w szoku. Aż miejsc zabrakło i młodzi ludzie wzięli gry, usiedli na podłodze i grali. Nawet takim chętnym fajnie się tłumaczyło, jak w co grać ;)
Słyszę dźwięk malucha zza okna, więc Kuba przyjechał i zaraz idziemy na spotkanie ze znajomymi.
Wstawiam zdjęcie wątróbki (wczorajszego późnego śniadania) i dzisiejszych pysznych babeczek śniadaniowych (w 4 jest aż 47g białka;>)!
Kolorowych snów!

Wczorajsi i dzisiejszy dzień był... bolesny. Zakwasy mocno dają się we znaki, ale wczoraj pograłam w siatę, a dzisiaj był kolejny trening ;) I chociaż ciało wykończone, to głowa za to jakoś lepiej się trzyma ;)
Wczoraj miałam wieczór z planszówkami, jako praca. Przyszło około 50 osób! Jestem w szoku. Aż miejsc zabrakło i młodzi ludzie wzięli gry, usiedli na podłodze i grali. Nawet takim chętnym fajnie się tłumaczyło, jak w co grać ;)
Słyszę dźwięk malucha zza okna, więc Kuba przyjechał i zaraz idziemy na spotkanie ze znajomymi.
Wstawiam zdjęcie wątróbki (wczorajszego późnego śniadania) i dzisiejszych pysznych babeczek śniadaniowych (w 4 jest aż 47g białka;>)!
Kolorowych snów!



