Zawody jak zawsze u G.L. na wysokim poziomie, organizacyjnym sportowym oraz podejscia do zawodnika.
Wynik zawodnika z pierwszego miejsca jak dla mnie kosmos.
Ja sobie postawiłem cel : nienaganna technika ; 60 powtórzeń minimum.
I sądze że obydwa zrealizowane w 100%
Czy mogłem wiecej ..... (bo niektórzy pisali że jak by chcieli .....) jak bym mógł to bym zrobił 200, ale niestety po przysiadach i wyciskaniu byłem już "dętka"
Straszna sprawa dla kogoś kto na codzień trenuje w rozpiętości 8-2-1 powtórzenie "biegać maratony" 30 powtórzeniowe .....i to na czas.
Ktoś tam napisał że jestem trójboistą ......otóż już od kilkunastu lat nie jestem .... teraz tylko amatorsko od czasu do czasu wl.
treningi tez u mnie wyglądają tak że jak moge to trenuje, ale żadko moge wiec cześciej jestem teraz "tatą" niż sportowcem.
Bardzo się cieszę iż mimo tak słabego wytrenowania i kondycji ( calkowitego braku) udalo mi się zając aż tak wysokie miejsce.
Przepraszam przeciwników że nie stanąlem z nimi na podium ale ważniejszy obowiązek miałem tego dnia ...... a spacer z córką i żoną z pewnoscią zregenerowal moje wypompowane do zera siły .....