Dieta:
dostarczono 1 712,5 kcal b: 108,8 g (25,4%) w: 169,9 g (39,7%) t: 66,4 g (34,9%)
menu: jak dzień wcześniej
DT - 19.04.2016
Tydzien 12 - Trening A
Czas: 1h 30min
1a. Goblet squat (3 x 10, 90 sek. przerwy) tempo 4020
Tydz 12: 10x15kg R, 10/10/10 - 25kg
Tydz 11: 10x15kg R, 12x22,5kg + 10/10 - 25kg
Tydz 10: 10x15kg R, 12/12/12 - 22,5kg
Tydz 9: 10x15kg R, 10/12/12 - 22,5kg
Tydz 8: 10x16kg R, 10/11/11 - 22kg
Tydz 7: 10x15kg R, 10/10/10 - 22,5kg
Tydz 6: 10x15kg R, 10/10/10 - 22,5kg
Tydz 5: 10x17,5kg R, 10/10/10 - 20kg
Tydz 4: 10x12,5kg R, 10x17,5kg, 10/10 - 20kg
Tydz 3: 15x12,5kg R, 10/10 - 15kg, 10x17,5kg
Tydz 2: 10x10kg R, 10/10/10 - 12,5kg
Tydz 1: 10x8kg R, 10/10/10 - 10kg
1b. Bulgarian squats tempo 41X1
Tydz 12: 15x3kg R, 15/15/15 - 6kg
Tydz 11: 15x3kg R, 15/15/15 - 6kg
Tydz 10: 15x3kg R, 15/15/15 - 6kg
Tydz 9: 15x3kg R, 15/15/15 - 6kg
Tydz 8: 15x3kg R, 15/15/15 - 6kg
Tydz 7: 15x3kg R, 15/15/15 - 6kg
Tydz 6: 15x3kg R, 15/15/15 - 6kg
Tydz 5: 15x4kg R, 15/15/15 - 5kg
Tydz 4: 15x3kg R, 15/15 - 4kg, 15x5kg
Tydz 3: 15x4kg R, 15/15/15 - 5kg dramat..
Tydz 2: 15/15/15 - 4kg
2. MC Romanian (3 x 15, 90 sek.) tempo 4020
Tydz 12: 10x25kg R, 12/12/12/12 - 45kg
Tydz 11: - R, 12/12/12/12 - 45kg
Tydz 10: 15x25kg R, 16/16/15 - 40kg
Tydz 9: 15x25kg R, 16/16/15 - 40kg
Tydz 8: 15x25kg R, 16/16/15 - 40kg
Tydz 7: 15x25kg R, 15/15/15 - 40kg
Tydz 6: 15x25kg R, 15/15/15 - 40kg
Tydz 5: 15x25kg R, 15/15/15 - 40kg - uchwyt słaby
Tydz 4: 15x25kg R, 15/15/15 - 40kg - ostatnie rep nie w tempie bo uchwyt już puszczał
Tydz 3: 15x25kg R, 15x30kg, 15x35kg, 15x40kg - była moc..i golenie.
Tydz 2: 15/15/10+5 - 25kg - trzeba tu dołożyć kg
Tydz 1: 10x20kg R, 15/15/10+5 - 25kg
3. wspięcia ze sztangą na barkach (3 x 10, 60 sek. stopy na krążkach) tempo 3225
Tydz 12: 15xcc R, 12/11/12 - 40kg
Tydz 11: 15xcc R, 12/12/12 - 40kg
Tydz 10: 15xcc R, 12/12/12 - 40kg
Tydz 9: 15xcc R, 12/12/12 - 40kg
Tydz 8: 10/12/12 - 40kg
Tydz 7: 10/10/10 - 40kg
Tydz 6: 10/10/10 - 40kg - całkiem ok
Tydz 5: 12/12/12 - 35kg - praca nad tempem, 5s u góry daje popalić
Tydz 4: 12/12/12 - 35kg
Tydz 3: 12/12/12 - 35kg
Tydz 2: 10x40kg + 10/10 - 35kg w I serii za duży przeskok
Tydz 1: 10/10/10 - 30kg
4. Military press (3 x 10, 60 sek.) tempo 4010
Tydz 12: 10x9kg R, 13/13/12 - 20kg
Tydz 11: 12/13/12 - 20kg
Tydz 10: 12/12/12 - 20kg
Tydz 9: 12/12/12 - 20kg
Tydz 8: 12/12/10+3 - 20kg
Tydz 7: 12/12/10+2 - 20kg
Tydz 6: 12/12/11 - 20kg - dość ładnie
Tydz 5: 11/11/7+4 - 20kg
Tydz 4: 10/11/12 - 20kg ciężko, lekkie przegięcie w odcinku lędźwiowym w ost rep
Tydz 3: 10/10/10 - 20kg
Tydz 2: 10/10/10 - 20kg
Tydz 1: 10/10/10 - 20kg
5. WL (3 x 10, 60 sek.) tempo 4210
Tydz 12: 11/11/11/11 - 25kg
Tydz 11: 12/12/10+2/12 - 22,5kg
Tydz 10: 14/13/14/14 - 20kg
Tydz 9: 13/13/13/13 - 20kg
Tydz 8: 12/12/12/12 - 20kg - zmiana na 4 serie
Tydz 7: 11/12/12 - 22,5kg
Tydz 6: 11/11/11 - 22,5kg
Tydz 5: 10/10/10 - 22,5kg - masakra..
Tydz 4: 10/10/10 - 22,5kg - ostatnie ledwo ledwo
Tydz 3: 10x20kg, 10/10 x22,5kg
Tydz 2: 10/10/10 - 20kg
Tydz 1: 10/10/10 - 20kg
6a. podciąganie hantli wzdłuż tułowia (3 x 10, 2 hantli jednocześnie, do szyi, zatrzymanie w górze na 2 s
Tydz 12: 12/12/12 - 4kg
Tydz 11: 12/12/12 - 4kg
Tydz 10: 12/12/12 - 4kg
Tydz 9: 12/12/12 - 4kg
Tydz 8: 12/12/12 - 4kg
Tydz 7: 12/10/10 - 4kg
Tydz 6: 10/10/10 - 4kg
Tydz 5: 13/13/13 - 3kg poczułam mocno
Tydz 4: 13/13/13 - 3kg poczułam mocno
Tydz 3: 10/10/10 - 3kg
Tydz 2: 10/10/10 - 4kg
Tydz 1: 10/10/10 - 4kg
6b. uginanie ramion ze skrętem (3 x 10, stojąc) tempo 2020
Tydz 12: 12/12/13 - 7kg
Tydz 11: 12/12/12 - 7kg
Tydz 10: 12/11/10 - 7kg
Tydz 9: 11/11/11 - 7kg
Tydz 8: 10/10/12 - 7kg
Tydz 7: 10/10/10 - 7kg
Tydz 6: 9/10/10 - 7kg
Tydz 5: 11/11/11 - 6kg w tempie, lewa strona jest wyraźnie słabsza
Tydz 4: 11/11/11 - 6kg w tempie, ostatnia z mega pompą, bic płonął
Tydz 3: 11/11/11 - 6kg progres w powt
Tydz 2: 10/10/10 - 6kg
Tydz 1: 10/10/10 - 6kg
(60 sek przerwy między obwodami)
7. pompki odwrotne (3 x 10, 60sek.)
Tydz 12: 13/13/12 - cc
Tydz 11: 13/12/12 - cc
Tydz 10: 12/12/12 - cc
Tydz 9: 12/12/12 - cc
Tydz 8: 12/12/12 - cc
Tydz 7: 12/12/9+3 - cc
Tydz 6 : 11/11/11 - cc
Tydz 5: 11/10/10 - cc druga seria najgorzej
Tydz 4: 11/10/9+1 - cc słabo, łapy były już przetargane
Tydz 3: 10/10/10 - cc
Tydz 2: 10/10/10 - cc - weszło cacy
Tydz 1: 10/10/10 - cc
+
plank max x1
2:00min
2:00min
1:45min
- nie robiłam
1:40 min
1:40 min
1:35 min - do odcięcia.
Dodatkowo po treningu interwały 15min: najpierw 3min rozgrzewki
30sek @ 12.00 speed + 90sek @ 9.00 speed
schłodzenie 5min
Komentarz:
1a. bardzo ładnie, atakuje mocno pośladki
1b. ok, ale cudów nie było
2. jestem zaskoczona, że chwyt aż tak dobrze trzymał
3. z tygodnia na tydzień coraz gorzej, kilka razy zleciałam z krążków
4. ładnie, dodałam serię rozgrzewkową żeby nie szarpać tak od razu ciężarem roboczym
5. cały czas zahaczam sztangą o raki...
7. w ostatnich 2 powtorzeniach poczulam dziwny bol w lewej dloni, w okolicy gdzie kciuk łaczy sie z reszta dloni
plank - ok
Dieta:
dostarczono 1 667,3 kcal b: 109,0 g (26,1%) w: 153,0 g (36,7%) t: 68,8 g (37,2%)
menu: jajecznica, ryż jaśminowy z jagnięciną i tuńczykiem, ciasto daktylowo-orzechowe (mąka kokosowa+jaglana, daktyle, orzechy włoskie, kawa, olej koko, jajko, wpc, cukinia - BWT: 16,6 g / 32,4 g / 15,8 g), mandarynka po treningu
Suplementy: Euthyrox, wpc

Musisz podnosić spore sztangi by mieć spore sukcesy. Jak podnosisz małe, masz małe.
When life throws me lemons… I make lemonade!
DT: http://www.sfd.pl/DT_prin__eat,_train_&_gain-t1072009-s38.html
Barki były nadal obolałe po wtorku.
super!

Rok z planem

To jest ta partia.
Miałam taka cicha nadzieje aby osiagnac ten cel w tym planie. Duzo zalezy od tego czy dobrze zlapię sztange. Mocny grip - jest moc.
U mnie działa chyba trochę przyzwyczajenie ponieważ od dobrych kilku lat jem co ok 3-4h. Mózg jest już tak nastrojony że sam się dopomina o jedzenie po upływie tego czasu, bez względu na to czy zjadłam jak wróbelek czy obficie i do syta. Przerwa od ostatniego do pierwszego posiłku u mnie nie trwa sporo, ok 9-10h. Zmniejszenie liczby posiłków automatycznie wydłuży mi czas pomiędzy posiłkami w ciągu dnia. Kiedy mam 5 posiłków to jest łatwiej dotrwać 'do kolejnego posiłku'
Czytałam sporo o alternatywnych metodach treningowych FBW, bo raczej zostanę przy rozwiązaniu 3-4dni. Do tej pory było AB oraz ostatni plan ABC. Ciekawi mnie w sumie rozwiązanie 15-10-5 gdzie ćwiczymy przykładowo wt x15, czw x10, sob x5. Byłby to nowy bodziec dla mięśni. 5x5 też wydaje się fajne, choć myślę, że to bardziej na przyszłość. No albo dalej robić ABC.. Kurczę, nie wiem..
za nic w świecie nie mogę się przestawić.