siema, wrzucam aktualną fotkę ;) forma już jest lepsza niż przed bytowem i Żelistrzewem na odwodnieniu

teraz oczywiście jeszcze się nie odwadniam, więc na pewno się poprawi i w końcu wyjdę na MP w życiowej formie

Teraz już nic nie trzeba poprawiać, wystarczy nie zepsuć. Brzuch się odsłonił, a to była moja pięta achillesowa zawsze. Jestem na dziś dzień bardzo zadowolony.
W niedzielę zaczynam diurezę. Poleci 10 litrów wody i 20g soli dziennie. Sól odstawię w czwartek wieczorem, a wodę w sobotę na noc dopiero. Będę miał jakieś 20 godzin do wyjścia. Dla mnie to idealnie czasowo. Nie mogę odstawić za wcześnie, bo bardzo mnie spłaszcza.
Od niedzieli zaczynam dawać diuretyki, pokrzywy i inne cuda

Będzie to pierwsza prawdziwa diureza w tym sezonie. Wcześniej nie nawadniałem się, bo nie chciałem męczyć organizmu. Prawdziwe dobre odwadnianie wychodzi ponoć raz w sezonie, więc chciałem to zostawić na MP

Teraz liczę na petardę

Konkurencja bardzo mocna -
Mariusz Bałaziński, Paweł Lisowski, Artur Szudrowicz, Bartek Kowalski, być może Mariusz Tomczuk itd
