Witam,
od 3 miesięcy ćwiczę siłowo co 2 dzień i podrzucałam ilość kcal do zapotrzebowania. Aktualnie mam około 2000 i rozkład makro:
W 225g/T67g/B125g przy wzroście 174 cm i wadze 59-60 kg. Od nastepnego tygodnia planuje wprowadzić redukcję, aby pozbyc sie trochę tłuszczyku i tu pytanie do Was, jak ją dobrze rozłożyć i zaplanować aby wszystko poszło dobrze? Z czego ciąć na początku i ile? Z opinii mojego trenera powinnam obciąć 100kcal raczej z węgli i obseropwwać ciało, nie wprowadzać cardio, spacery czy rower w dalszej części redukcji gdy zajdzie taka potrzeba czyli bedzie zastój. Od miesiąca prowadzę jeszcze delikatny IF w rozkładzie 14h postu i 10h jedzienia, rozszerze to do 15/9. Jakieś podpowiedzi z Waszej strony?
Dodatkowo muszę zaznaczyć ze dieta nie jest dla mnie żadnym problemem, odżywiam się zdrowo (nawet według trenera trochę ortorekrycznie), mam czystą michę i jedzenia tych 2000 kcal i tylu węgli trochę mnie męczy, więc radukcje z przyjemnością wprowadze :)
od 3 miesięcy ćwiczę siłowo co 2 dzień i podrzucałam ilość kcal do zapotrzebowania. Aktualnie mam około 2000 i rozkład makro:
W 225g/T67g/B125g przy wzroście 174 cm i wadze 59-60 kg. Od nastepnego tygodnia planuje wprowadzić redukcję, aby pozbyc sie trochę tłuszczyku i tu pytanie do Was, jak ją dobrze rozłożyć i zaplanować aby wszystko poszło dobrze? Z czego ciąć na początku i ile? Z opinii mojego trenera powinnam obciąć 100kcal raczej z węgli i obseropwwać ciało, nie wprowadzać cardio, spacery czy rower w dalszej części redukcji gdy zajdzie taka potrzeba czyli bedzie zastój. Od miesiąca prowadzę jeszcze delikatny IF w rozkładzie 14h postu i 10h jedzienia, rozszerze to do 15/9. Jakieś podpowiedzi z Waszej strony?
Dodatkowo muszę zaznaczyć ze dieta nie jest dla mnie żadnym problemem, odżywiam się zdrowo (nawet według trenera trochę ortorekrycznie), mam czystą michę i jedzenia tych 2000 kcal i tylu węgli trochę mnie męczy, więc radukcje z przyjemnością wprowadze :)
Krzysztof Piekarz