Szacuny
452
Napisanych postów
5813
Wiek
47 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
438655
Panowie, wolność rządzi:) Jeden się uwinie w 45 minut ( ja ) i ma poczucie, że jest wypruty, ktoś inny - Rage - potrzebuje 3 h, żeby się zgrzać. Xzaar do biegania na 10 km nie zakłada butów pewnie nawet :)
Szacuny
8
Napisanych postów
215
Wiek
51 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
4532
Brak relacji z treningów z dwóch powodów - praca to raz,a dwa to od wczoraj "fale Dunaju" jakie serwuje mi mózg.To cykliczne problemy z błędnikiem jakie zdarzają mi się prawdopodobnie po ciężkich urazach głowy jakie miałem lata temu.Tak mnie znosi jak idę,że na ulicy wygląda to jakby bardzo "zmęczony" obywatel starał się dotrzeć do bezpiecznej przystani
Wczoraj byłem na siłowni,ale po kilku seriach i obijaniu się na lewo i prawo odpuściłem,bo kumple wpadli w poważny stres.Tym bardziej,że byłem blady jak płótno i nie budziłem zaufania,że dam sobie sam rade.
Pozostaje cierpliwie czekać - o ile dobrze pamiętam to taki stan utrzymuje się maksymalnie 3-4 dni także liczę na to,że jutro już normalnie pójdę potrenować.
Co do treningu coraz bardziej rozważam wprowadzenie systemu opartego na założeniach Borisa Sheiko.Wyciskanie leząc 4 razy w tygodniu?Czemu nie - dopóki nie spróbuje dopóty nie dowiem się na ile mnie stać.Sam treningi byłby skupiony praktycznie całkowicie na WL - ze względu na kolana musiałbym trochę "pogrzebać" w doborze ćwiczeń.Sheiko zaleca raz na jakiś czas robienie "maratońskiego" treningu - woda na młyn jak dla mnie
Szacuny
8
Napisanych postów
215
Wiek
51 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
4532
ajazy
Ale Sheiko to jakieś 2,5-3 godziny treningu :)
Dzieki za linka - widać młody całkiem dobrze sprawdził się w tym treningu.
I to jest dokładnie to czego po nim oczekuje.Inna sprawa,że mogąc jedynie iść w stronę WL objętość czasowa będzie zapewne trochę mniejsza.A w dzień "maratoński" większa
Możliwe jest też modyfikacja w kierunku 3 dni w tygodniu.Wszystko zależałoby od regeneracji.
Uprzedzając zastrzeżenia - tak wiem,że mam już 40 lat i sporo urazów za sobą.Perspektywa spróbowania się z takim programem jest jednak znacznie bardziej motywująca niż kolejny cykl treningowy na 5-3-1 czy 5x5.3 lata temu najlepsze wyniki zrobiłem na "Destroy the opposition" Jamiego Lewisa - trenowałem wtedy 6 dni w tygodniu.I tak samo jak trening Sheiko był konkretnym wyzwaniem.
Szacuny
8
Napisanych postów
215
Wiek
51 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
4532
ajazy
Spoko, jak wyniki poszybują Ci w niebo, to może i ja się skuszę na 3-dniowy program, a starszy jestem :)
Sam jestem ciekawy jak będzie - .zawsze bardziej do mnie przemawiało podejście dawnych mistrzów jeżeli chodzi o czas treningu.Nawet jeżeli współczesne badania czy teorie mówią zupełnie coś innego
Szacuny
8
Napisanych postów
215
Wiek
51 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
4532
Dzisiaj zrobiłem tylko tyle ile byłem w stanie - sprawdzenie maxa w WL i nic więcej.Choćbym jajo zniósł to nie jestem w stanie opanować rezonansu w jaki wpadam.Z każdą serią jest coraz trudniej i już mniejsza z samymi zaburzeniami równowagi,ale z trzęsącymi łapami i permanentnym uczuciem puszczenia pawia za chwile nie da się trenować.Teraz 4 dni przerwy i w poniedziałek ruszam z nowym systemem.
Inna sprawa,że mimo takich problemów udało mi się wycisnąć zgodnie z programem 108kg - także ostatnie 6 tygodni nie poszło na marne.