Trening:
Muszę przyznać, że nie było lekko, tym bardziej, że wciąż mam zakwasy, no ale nikt nie obiecywał, że będzie

ogólnie jest super, bardzo mi się podoba, więc oby tak dalej
Rozgrzewka: 15min na bieżni - tempo: 6 , nachylenie: 2
1.
Rozpiętki na maszynie
15x10kg, 12x15kg
15x10, 15x15
2. Wyciskanie sztangielek leżąc na ławce skośnej
15x4kg, 15x6kg
15x4, 15x6
3. Przyciąganie drążka wyciągu górnego do klatki nachwytem
15x25kg, 15x30kg (ostatnie 3 to chyba siłą woli ciągnęłam

)
15x20, 15x25
4. Wyciskanie sztangielek siedząc
15x4kg, 15x6kg
15x4, 15x6
5. Prostowanie tułowia na ławeczce
2 serie po 15
6. Uginanie ramion ze sztangielkami (naprzemienne)
15x4kg, 15x6kg
15x4, 15x4
7. Prostowanie ramion na wyciągu
15x10kg, 15x12,5kg (12,5 było ciężkie, więc przy następnym treningu znów zrobię 10kg)
15x7,5, 15x10
8. Prostowanie nóg siedząc
15x30kg, 15x30kg
15x25, 15x30
9. Uginanie nóg leżąc
15x20kg, 15x20kg
15x15, 15x20
10. Przywodziciele na ginekologu
15x30kg, 15x30kg
15x18,15x30
11. Odwodziciele j.w.
15x30kg, 15x33kg
15x24, 15x30
12. Wspiecia na palce siedząc
15x50kg, 15x50kg
15x40, 15x50
+15min rozciągania
i teraz pytanie - kiedy mam zwiększać ciężar? jak czuję, że jest za lekko, czy starać się przy każdym treningu, na tyle na ile mięśnie mi pozwolą?
Zmieniony przez - nightsky w dniu 2015-09-03 21:49:18