Zazdroszcze tych wycieczek rowerowych. Ja ostatnio na takiej bylam jakies 8 lat temu... :'-( Tu nawet roweru nie mam, a nawet jakbym miala to przy tej pogodzie w tym roku na niewiele by mi sie przydal 

Ilość wyświetleń tematu: 16966

<to tak w żartach oczywiście, żeby nie było, bo zaraz w łeb zarobię>
i duży postęp przede wszystkim
na zawodach nie dałam rady, więc teraz sobie przynajmniej udowodniłam, że owszem dam radę.
moja doktor prosiła abym któregoś razu sprawdziła ile razy chodzę do wc i ile piję. Już coś kiedyś wspominałam. I wyszło na to, że byłam dziś ok. 20x a wypiłam ok. 3l wody, 3 duże kawy, 0,5l soku pomidorowego i ciągle czuję, że za mało, bo miewam okresy zasłabnięcia, które mijają jak tylko się napiję. Ha! Lubię eksperymenty
eveline
Wszystko rano:
- bieg w terenie - ok. 43 minuty, 7km
Znowu mi się wynik podoba, są postępy, nie wiem tylko dlaczego mnie pogięło i pod koniec pobiegłam pod górkę. Podeszłam ambicjonalnie i ani razu się na niej nie zatrzymałam![]()

evelineW każdym bądź razie aktualnie wygląd mój jest już do zaakceptowania przez duże Z. Przeboje wodno-tłuszczowo-tarczycowe ustały i podoba mi się jak wyglądam. Oczywiście to się zmieni cztery razy w ciągu najbliższej doby, ale CHWILO TRWAJ![]()


nie będziesz zmierzła
eveline
Lil, spakowana?![]()


szykuj się, przybywam 
Spamerkaszykuj się, przybywam![]()
(mąka gryczana, jaja, kakao)

ale jakoś mi tak dobrze czas leciał z Lil i fajnie się ćwiczyło. Musiałyśmy się wyszaleć za wszystkie czasy
nigdy nie przebiegłam tyle w takim czasie. Świetnie się biegło a dzięki temu, że cała godzina przegadana to nawet nie wiem kiedy to minęło.
ciągłe meldowanie, wybieranie nastrojów, łobosz strasznie to wyczerpujące, ale eksperytment udany :P
na szczęście taki jednorazowy wypad mi wystarczy, bo wolę zdecydowanie pieczone ziemniaki od słodyczy.
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły