Hej, to znowu ja. Poszedłem na siłownie było ok, ale zderzyłem się z rzeczywistością.
Otóż jako iż stać mnie by opłacić cały rok na siłowni, tak nie stać mnie na profesjonalną diete z odżywkami i tak dalej..
Chciałbym się Was spytać czy ma sens wykupienie rocznego karnetu, i ćwiczyć z taką dietą niepełną, czasem zabraknie mi np. oliwy, czasem jajek. Nie dam rady zawsze jej utrzymać w 100%.
Moim celem nie jest bycie kulturystą, czy mega pakerem, chciałbym po prostu nabrać troszkę masy i mięsni, mam 59 kg przy wzroście 176 w wieku 18 lat. No więc jak sądzicie? Bardzo zależy mi na opinii.
Pozdrawiam.
Otóż jako iż stać mnie by opłacić cały rok na siłowni, tak nie stać mnie na profesjonalną diete z odżywkami i tak dalej..
Chciałbym się Was spytać czy ma sens wykupienie rocznego karnetu, i ćwiczyć z taką dietą niepełną, czasem zabraknie mi np. oliwy, czasem jajek. Nie dam rady zawsze jej utrzymać w 100%.
Moim celem nie jest bycie kulturystą, czy mega pakerem, chciałbym po prostu nabrać troszkę masy i mięsni, mam 59 kg przy wzroście 176 w wieku 18 lat. No więc jak sądzicie? Bardzo zależy mi na opinii.
Pozdrawiam.
Krzysztof Piekarz

