Siłą rzeczy nie będę mógł (mimo najszczerszych chęci dalszego dyskutowania z Wami) korzystać z SFD, tak często jak ostatnio, coby nie nabijać rachunku.
Dziękuję wszystkim, którzy wypowiadali się w moich tematach, odpowiadali mi na pytania itp.
Pozdrawiam i na razie
Krzysztof Piekarz
Zawsze będziesz tu mile widziany
[Wiesz, ilu jeszcze tsunamistow zostalo do nawrocenia...?
//LOVED BY FEW, HATED BY MANY, BUT RESPECTED BY ALL...//
SFD Fight Club [img]../../buziaki/29.gif" alt="" />