DT / 1403kcal B 113/ W 96/ T 63
10 minut bieżnia
10 minut rowerek + rozciąganie (znów brak czasu... chyba muszę wstawać wcześniej)
Przysiad - Kolejnym razem sprobuję zrobić ze sztangą 15kg, przynajmniej ostatnią serię.
Wyciskanie skos góra - Raczej zostanę przy tym rozkładzie, albo drugą serię sprobuję z 15kg
Przyciąganie drążka dolnego do brzucha siedząc - Ostatnie powt. już ciągnięte rencyma. Nadal nie wiem czy nachwyt czy podchwyt?
Prostowanie nóg w siedzeniu - maszyna - OOOj, cieżko!
Wznost z opadu - na piłce
Plank - w końcu poprawny, zabił mnie!
Ogólnie trening udany, bardzo miło dostałam w kość. Coraz mniej zakwasów mam na drugi dzień odkąd zaczęłąm przykładać się do rozgrzewki i rozciagania po. Najgorsze są dla mnie DNT, bieżnia mnie nudzi, rowerek także.. ale czego sie nie robi...
No i micha dzisiejsza: Warzywa - pieczarki, pomidor, brokuł. A quinoa jest teraz jedną z moich ulubionych kasz! Dziś miałam pierwsze jej testowanie :D
I ponawiam pytania:
- Przyciaganie drążka nachwyt czy podchwyt?
- Nie za dużo orzechów?
Zmieniony przez - disarrays w dniu 2014-07-23 21:21:59
Zrzucamy cielsko :D
http://www.sfd.pl/DT_/_Redukcja_Plusza__Wszelka_pomoc_mile_widziana_:_-t1033122.html
I am in shape...
Round is a shape!
Klękłam i siadłam.. i tyle było wypadów.. Noga boli cały czas, zaraz po tym incydencie porządnie porozciągałam dolną część ciała, ale wiele to nie dało, wieczorem sprobuje rollera, może mi rozmasuje coś
To jakoś nastroiło mnie na resztę dnia. Idę tylko dojeść orzechów i zabieram się za układanie miski na kolejny tydzień.


