Witam po przerwie. Panowie zmieniłem pracę. W chwili obecnej pracuję w magazynie z oponami. Praca jest cięższa od tej którą miałem poprzednio. Dziennie rozładowujemy tiry z oponami. Przerzucam ręcznie 4500 opon dosyć ciężkich, z czego średnia waga opony to 12kg. Żeby mieć siłę tak dziennie pracować zacząłem brać UNIVERSAL STORM. Po miesiącu waga skoczyła o 2kg. Ramiona się wzmocniły, widzę zmiany. Jednak po powrocie z pracy zjadłyb przysłowiowego konia z kopytami. Nie potrafie się opanowac i jem co popadnie, mimo iż rano przed pracą zjadam śniadanie, w pracy drógie śniadanie i po pracy obiad. Kolacje raczej opuszczam.
Wszystko byłoby ok ale tłuszcz jak jest tak był z małymi zmianami. Mam problem z rozegraniem ile kalorii w tym wypadku potrzebuję.
Pomyślałem również, że może dobrze by było z rana nie jeść śniadania by nasilić spalanie tłuszczy poprzez poranny trening czyli rozładowanie jednego tira i dopiero póżniej zjeść sniadanie po jego rozładowaniu. Co o tym sądzicie?
Wszystko byłoby ok ale tłuszcz jak jest tak był z małymi zmianami. Mam problem z rozegraniem ile kalorii w tym wypadku potrzebuję.
Pomyślałem również, że może dobrze by było z rana nie jeść śniadania by nasilić spalanie tłuszczy poprzez poranny trening czyli rozładowanie jednego tira i dopiero póżniej zjeść sniadanie po jego rozładowaniu. Co o tym sądzicie?

