Witam zwracam się z prośbą o pomoc, razem z kolegą możemy ćwiczyc tylko jeden raz w ciągu 4 dni, zdecydowaliśmy się na fbw. na chwile obecną wyglądało to tak:
rozgrzewka
Martwy ciąg 3x10
wiosłowanie w opadzie 3x10
przysiady ze sztanga 4x10
wspiecia na palce 3x10
wyciskanie lezac 3x10
rozpiętki 3x10
wyciskanie sztangi 3x10
arnoldki 3x10
podnoszenie sztangielek w opadzie tułowia2x10 (tylne aktony barki)
młotki ze sztangielkami 3x10
ugiecia ramion ze sztanga stojac 3x10
dipsy (?) takie podnoszenie na poręczach 3x max
frnacuskie stojac 3x10
całość zajmuje nam około 1,5h, jest cięzko ale dajemy rade. czy takie coś ma sens? proszę o pomoc
rozgrzewka
Martwy ciąg 3x10
wiosłowanie w opadzie 3x10
przysiady ze sztanga 4x10
wspiecia na palce 3x10
wyciskanie lezac 3x10
rozpiętki 3x10
wyciskanie sztangi 3x10
arnoldki 3x10
podnoszenie sztangielek w opadzie tułowia2x10 (tylne aktony barki)
młotki ze sztangielkami 3x10
ugiecia ramion ze sztanga stojac 3x10
dipsy (?) takie podnoszenie na poręczach 3x max
frnacuskie stojac 3x10
całość zajmuje nam około 1,5h, jest cięzko ale dajemy rade. czy takie coś ma sens? proszę o pomoc
Krzysztof Piekarz