Szacuny
1
Napisanych postów
136
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
356
oprócz problemu z kasą, mam tez problem z plecami.
mam siedzącą pracę i to w dodatku na niewygodnym stołku. pobolewa mnie dolna cześć pleców. wystarczy ze zrobię minutę walki z cieniem czy tarczowania i od razu boli, to samo przy bieganiu, siłce itp
Szacuny
1
Napisanych postów
136
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
356
jeszcze jedna kwesta. u mnie na studiach pojawiła się opcja zrobienia za darmo licencji ochroniarskiej. z tym ze trwa to dwa lata i trzeba zostawać po zajęciach albo przychodzić przed - dojeżdżam 50 km na studia więc jest to problem. pracuję w ochronie i wiem ze w tej pracy nie ma przyszłości, ale czy licencja premiuje mnie jakoś czy aplikacji do policji/wojska?
Szacuny
142
Napisanych postów
2284
Wiek
38 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
24765
Mnie mama powtarzała, ze wszystko się kiedyś w życiu może przydać. Masz możliwość zrobienie licencji za darmo, więc jeżeli nie masz innych planów na zagospodarowanie czasu, to ją zrób. Zawsze to jakiś dokument, który może posłużyć choćby przy rekrutacji w wojsku.
Szacuny
13
Napisanych postów
1410
Wiek
42 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
13811
Papiery zrób, 2 lata minie szybciej niż myślisz a papier się jeszcze może przydać.
Za licencje masz punkty do policji, nie dużo ale zawsze coś :)
Co do pleców...
Popracuj nad dolnym odcinkiem, dobre do tego są brzuchy, podnoszenie tułowia. Wzmocnisz je i ból powinien przejść. Ważne żeby ćwiczyć ten odcinek systematycznie, przy dłuższej przerwie ból może wrócić.
Jak nie minie to lekarz, mi ćwiczenia pomogły:)
Szacuny
0
Napisanych postów
16
Wiek
27 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
99
Witam mam taki problem jestem chudym kurduplem 158 44kg byłem kiedyś gruby schudłem i mam sporo mięśni na rękach (ćwiczę też 4 lata karate) przez to karate i ,że mam teraz takie ręce przyczepiło się mnie dwóch typków jednego już z 10 razy mu wytłumaczyłem ,że jest dużo słabszy ale z dwoma mam nikłe szanse i pytanie czy lepiej nadal się powstrzymywać i dawać się im obrażać i dokuczać,do tego dziewczynie z którą chodziłem i chce do niej wrócić zaczęli dokuczać boję się zareagować.Nie wiem co zrobić pomóżcie.
Szacuny
34
Napisanych postów
2543
Wiek
38 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
14764
Chodzisz 4 lata na karate,trener was nie uczy jak reagować w podobnych sytuacjach i jak się zachować?. Jeśli nie to odpowiedź bardzo prosta na "zaczepki słowne się nie reaguje". W momencie ataku fizycznego na Twoją osobe wtedy przystępujesz do OBRONY,takie zaczepki były,są i będą nic na to nie poradzisz tak funkcjonuje system dzieci w szkołach. Jeśli chodzi o dziewczyne,nie wiem dokładnie na czym polega to "dokuczanie Jej" czy są to zaczepki słowne czy dochodzi do innego typu "zaczepek" jeśli słowne to też za bardzo nie reaguj,bohatera nie ma co z siebie robić bo różnie się to może zakończyć. Kolejna sprawa nie patrz na to czy gość jest od Ciebie wyższy i czy ma 90 czy 150kg wagi,strach ma wielkie oczy owszem ale też nie możesz SIĘ BAĆ.Zapanować nad swoimi emocjami i zachować zdrowy umysł to podstawa,oni Cie zaczepiają/śmieją się z Ciebie/wyzywają itp?? olej to.ćwicz karate dalej,rozwijaj swoje pasje,a te ich zaczepki wykorzystaj jako motywację do dalszych ćwiczeń.
Pozdrawiam.
Trzeba trawę tyrać nosem,żeby zostac komandosem...