05.02 DT
Day A, 5 February, wednesday
1) Barbell Squat
93 x 5 93 x 5 93 x 5 93 x 5 93 x 5
2) Wide-Grip Barbell Bench Press
65.5 x 5 65.5 x 5 65.5 x 5 65.5 x 5 65.5 x 5
3) Bent Over Barbell Row
65.5 x 5 65.5 x 5 65.5 x 5 65.5 x 5 65.5 x 5
4) Dips - Triceps Version
8 5 6
+ Lydki i sauna.
Biegu brak, bynajmniej nie z lenistwa... Siedzialem 10h w pracy, na silke dowloklem sie w godzinach szczytu, trening wydluzyl sie diabelnie, a potem nawet nie bylo wolnej biezni...
Jeszcze wszystko wchodzi zgodnie z planem, brak przestojow choc te wroze juz wkrotce- idzie juz ciezko... Nie bardzo mam jak sprawdzic technike.. Zauwazylem ze jak zweze uchwyt latwiej mi zdjac sztange ze stojaka przy wyciskaniu. Tak bede musial teraz robic bo normalnie mialem juz problemu sobie samemu fajnie podac.
Wczoraj nie czulem sie za dobrze (wlasciwie to juz od dwoch dni...) wiec przed spaniem zapodlem szklanke cieplej wody z miodem i dodalem 10g witaminy C. Nie wiem na ile to pomoglo, ale dzis juz sie lepiej czuje :)
Skonczylo sie stare bialko, wiec otworzylem nowa paczke. Smak waniliowy. Rewelacja. Musze przyznac, ze najlepsze jakie jadlem do tej pory. Po treningu rozrobione z zimna woda smakuje jak lody :)

Day A, 5 February, wednesday
1) Barbell Squat
93 x 5 93 x 5 93 x 5 93 x 5 93 x 5
2) Wide-Grip Barbell Bench Press
65.5 x 5 65.5 x 5 65.5 x 5 65.5 x 5 65.5 x 5
3) Bent Over Barbell Row
65.5 x 5 65.5 x 5 65.5 x 5 65.5 x 5 65.5 x 5
4) Dips - Triceps Version
8 5 6
+ Lydki i sauna.
Biegu brak, bynajmniej nie z lenistwa... Siedzialem 10h w pracy, na silke dowloklem sie w godzinach szczytu, trening wydluzyl sie diabelnie, a potem nawet nie bylo wolnej biezni...
Jeszcze wszystko wchodzi zgodnie z planem, brak przestojow choc te wroze juz wkrotce- idzie juz ciezko... Nie bardzo mam jak sprawdzic technike.. Zauwazylem ze jak zweze uchwyt latwiej mi zdjac sztange ze stojaka przy wyciskaniu. Tak bede musial teraz robic bo normalnie mialem juz problemu sobie samemu fajnie podac.
Wczoraj nie czulem sie za dobrze (wlasciwie to juz od dwoch dni...) wiec przed spaniem zapodlem szklanke cieplej wody z miodem i dodalem 10g witaminy C. Nie wiem na ile to pomoglo, ale dzis juz sie lepiej czuje :)
Skonczylo sie stare bialko, wiec otworzylem nowa paczke. Smak waniliowy. Rewelacja. Musze przyznac, ze najlepsze jakie jadlem do tej pory. Po treningu rozrobione z zimna woda smakuje jak lody :)





