Trochę odpoczęłam i naoglądałam się Mis, efekt: dobrze mi się dziś ćwiczyło. Nawet sprawnie poszło - szybciej niż zwykle.
Choć po pierwszej serii myślałam, że padnę - słabo mi się zrobiło.
TABSY: tran, enteroacidolac, cynk, selen, enzymy trawienne, esomeprazol, euthyrox, scopolan comp.
MICHA: DIETA ELIMINACYJNA dzień 8
1700kcal 120B/130W/78T (w tej chwili trochę zwiększone tłuszcze i obniżone białko)
napoje: rumianek, koper włoski, mięta, melisa, woda
banan po treningu
Po trzecim posiłku miałam brzuch jak balon. Już po śniadaniu czułam się lekko ciężko na żołądku. Czuję też że mam jelita
.
Chyba jednak te dolegliwości jelitowo-żołądkowe mogą potrwać przez okres jesienno-zimowy.
Cóż pozostaje popijanie ziółek i dbanie o spokojne bezstresowe podejście do życia
Kupić drożdże z prebiotykiem czy bakterie?
Bo już mi się kończą.
Zmieniony przez - czaj_nik w dniu 2013-11-11 11:17:51
Powoli do przodu: http://www.sfd.pl/Czaj_nik_walczy_dalej-t1082411.html#post8
Stary dziennik: http://www.sfd.pl/Entliczek,_pentliczek,_szczuplejszy_Czajniczek-t966109-s29.html