Piątek, weekendu początek, 30.08.2013
W dzisiejszym treningu szału nie było, ale ręce i barki popalić dostały.
Tak więc:
Wyciskanie płasko 5x max
Dipsy(oparte pięty o podłogę,nogi prosto) 5x max
Wiosłowanie sztangą(włożyłem na jeden koniec kg a drugi wolny-nie wiem jak to się dokładnie nazywa) 5x 10
Podciąganie 4x 12
Przysiady ze sztangą 5x 10
Uginanie ramion ze sztangą 5x 10
Uginanie w leżeniu/Prostowanie w siadzie 5x10
Pompki(dziś stabilizatory) 4x15
Uginanie nóg w zwisie 3x 10
AD
Dzień minął na pracy,więc siły do treningu było mniej o połowę. Dobrze,że zaczyna się szkoła(dla mnie to oznacza wakacje- w gospodarstwie zawsze jest coś do roboty, a w szkole nie ma nic:D),będę miał więcej czasu na siłownię.
Średnio u mnie w techniką Unoszenia nóg w zwisie. Cały czas mnie majta do przodu i do tyłu.
Muszę znaleźć ćwiczenie zastępcze do MC- mam za mało obciążenia,więc ćwiczenie nie daje zamierzonych efektów. Jakieś propozycje co do tego akapitu, doświadczeni koledzy?
Pozdrowienia dla wszystkich zaczynających rok szkolny- ja w przeciwieństwie do większości cieszę się,że w poniedziałek to piekło zacznie się na kolejne 10 miesięcy:D
Pozdro jesze raz.
Bartek:)