Witam :)
Zacznę może od tego, że jestem endo-mezo, a od września wskakuję na masówkę. 16 lat, pół roku stażu(z przerwami), ale wcześniej zajmowałem się lekkoatletyką, więc organizm mam przyzwyczajony do częstych treningów. Trenowałbym siłowo 4x w tygodniu, do tego chce dorzucić ok. 30-40 minut cardio na czczo w DNT. System żywienia IF 16/8(okno 13-21), 4 posiłki. Dieta oczywiście z uwzględnieniem wszystkich siedmiu treningów. Aktualny %BF w granicach 18-22, waga 72(już końcówka redukcji z 78). Dość szybko łapie zbędny tłuszcz, dlatego postanowiłem jechać wraz z cardio, dla podkręcenia metabolizmu i palenia fatu z rana, gdy glikogen nisko. Zastanawiam się, czy to dobry pomysł, oraz mam pytanie: czy nie będę spalał mięśni po ok 11h postu? Podobno katabolizm to normalna rzecz, która trwa cały czas, ale proszę o jakieś sensowne rady :) Pozdrawiam, Czajkov!
Zacznę może od tego, że jestem endo-mezo, a od września wskakuję na masówkę. 16 lat, pół roku stażu(z przerwami), ale wcześniej zajmowałem się lekkoatletyką, więc organizm mam przyzwyczajony do częstych treningów. Trenowałbym siłowo 4x w tygodniu, do tego chce dorzucić ok. 30-40 minut cardio na czczo w DNT. System żywienia IF 16/8(okno 13-21), 4 posiłki. Dieta oczywiście z uwzględnieniem wszystkich siedmiu treningów. Aktualny %BF w granicach 18-22, waga 72(już końcówka redukcji z 78). Dość szybko łapie zbędny tłuszcz, dlatego postanowiłem jechać wraz z cardio, dla podkręcenia metabolizmu i palenia fatu z rana, gdy glikogen nisko. Zastanawiam się, czy to dobry pomysł, oraz mam pytanie: czy nie będę spalał mięśni po ok 11h postu? Podobno katabolizm to normalna rzecz, która trwa cały czas, ale proszę o jakieś sensowne rady :) Pozdrawiam, Czajkov!
Krzysztof Piekarz