Szacuny
11
Napisanych postów
294
Wiek
36 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
11165
Może i nie przytyjesz ale zalejesz sie smalcem. Skorygujcie mnie jesli się mylę, ale smieciowe zarcie (duzo kcal) CIEZKO się trawi, ale po krotkim czasie nie ma juz z niego energii, więc organizm odkłada (tk. tłuszczowa). Natomiast zdrowe jedzenie trawi się lżej i starcza na dłużej.
Zmieniony przez - alpha89 w dniu 2013-06-14 19:35:28
Szacuny
4
Napisanych postów
243
Wiek
112 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
16416
Widzę, że za bardzo się nimi zachłysnąłeś. Zobacz np. na tego "owce". Gościu mówi że ćwiczy niecałe 2 lata, a jak wygląda. Zrobił to naturalnie? Nie sądzę.
Szacuny
15
Napisanych postów
388
Wiek
32 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
11037
Aroo czy to ważne ile jadł BTW? Jadł tyle aby był deficyt. Wracając do tematu uważam tak jak solar że niema co się opychać wysoko przetworzonym jedzeniem, tylko jest zdrowo. A co do owcy to uważam że, w 2 lata sylwetka i siła super, wiec albo cud genetyki albo doping.
Szacuny
2
Napisanych postów
24
Wiek
32 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
2330
Makro to białko 30% 20% Tluszcze i 50% Węgle. Znaczy oczywiscie nie mowie ze jem sam syf.Po prostu zamiast paczki ryzu/makaronu zjem czipsy "prosto z pieca" lub cos w tym stylu .Raz w tygodniu cheat meal w postaci pizzy/kebaba ,ale zawsze w ten dzień jem tylko twarogi/jaja/serki wiejski zeby wyrobic sie z bialkiem,a reszte kalorii dopycham kebabem/pizzą ale w rezultacie nawet przy cheat mealu trzymam deficyt