No lipa z tym lewitowaniem straszna. Praca kamery tak jak slusznie zauwazono i ten mnich mogl przeciez usiasc na srodku tej komnaty, a nie prz tych dekoracjach, zreszta ten gosc ktory na to patrzy to bodajze zawodowy iluzjonista, on szukal prawdziwej magii i trafil do tego mnicha. Mysle ze pokazali obaj jeszcze jedna zgrabna sztuczke,ktora inni chetnie sie beda zachwycac, a mnich nie zdradzil prawdziwej magii
Co do tego filmiku z pierwszej strony, ( blondyn vs. brunet) to zastanawia mnie dlaczego w takiej pozycji, dlaczego nie na stojaco, udziwnianie tylko przewidywalnego. Ale blondyn jaki zadowolony po pierwszej swojej akcji...
Ludzie ktorzy chodza do takich magikow na treningi to osoby bardzo wygodne, leniwe, ktorych nie stac na naprawde
ciezki trening. Im odpowiada taka bez kontaktowa "walka" to jest ich swiat. Maja swojego guru, swoje stopnie, swoj system. Im to pasuje. Oni niczego innego nie dopuszczaja do siebie, nawet brutalnego sprowadzenia na ziemie.- wiedza ze nie moga otworzyc oczu bo sa nikim, wola miec je zamkniete. I w swoim towarzstwie nosic dumnie wysokie stopnie nadane przez ich mentora o umiejetnosciach z kosmosu.