Witam,
Ćwiczę na siłowni już przeszło 5 lat. Jakiś czas temu przeprowadziłem się i zmieniłem siłownię. Poznałem tam trenera, który poradził mi następujący cykl kreatynowy:
2tygodnie 2x dziennie po 5gram,
tydzień przerwy,
i tak w kółko aż mi się kreatyna (cm3 500g) nie skończy.
Do tej pory nie spotkałem się z takim cyklem. Trener tłumaczy ten sposób tym, że po 2tygodniach kreatyna przestaje być tak dobrze przyswajana jak przez te dwa tygodnie, dlatego lepiej zrobić tydzień przerwy i zaczynać od nowa. Dodam jeszcze, że trener ten jest byłym kulturystą (obecnie ma 65lat) i wciąż jest w świetnej formie.
Spotkał się już ktoś z was z takim cyklem kreatynowym? Jakieś komentarze? Za, przeciw?
pozdrawiam
Ćwiczę na siłowni już przeszło 5 lat. Jakiś czas temu przeprowadziłem się i zmieniłem siłownię. Poznałem tam trenera, który poradził mi następujący cykl kreatynowy:
2tygodnie 2x dziennie po 5gram,
tydzień przerwy,
i tak w kółko aż mi się kreatyna (cm3 500g) nie skończy.
Do tej pory nie spotkałem się z takim cyklem. Trener tłumaczy ten sposób tym, że po 2tygodniach kreatyna przestaje być tak dobrze przyswajana jak przez te dwa tygodnie, dlatego lepiej zrobić tydzień przerwy i zaczynać od nowa. Dodam jeszcze, że trener ten jest byłym kulturystą (obecnie ma 65lat) i wciąż jest w świetnej formie.
Spotkał się już ktoś z was z takim cyklem kreatynowym? Jakieś komentarze? Za, przeciw?
pozdrawiam
Krzysztof Piekarz