Szacuny
0
Napisanych postów
108
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
1857
Witam! Mam pewien powazny problem, otoz gdy sparuje z wiekszym od siebie, nie potrafie do niego " dojsc " Bo trzymie mnie lewym prostym.. Poradzcie. :) Jak mozna cwiczyc by sparowc na rowni? :) Czyzby słaba technika? No nie wiem. :( Czekam na rady > Pozdro :)
Szacuny
0
Napisanych postów
160
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
38694
Heh, temat brzmi znajomo - mam 159cm wzrostu :)
Przy MT proponuje zbicie gardy lub lewego prostego przedramieniem i wjazd z lokcia od razu. Zmniejszasz wtedy dystans i mozesz atakowac sierpowymi lub kolanami. Pamietaj tylko zeby znalezc sie z boku przeciwnika: nie chcesz nadziewac sie na jego kolana.
Inna taktyka jest unikanie walki 'na wprost' przeciwnika: po co bic glowa w mur (piesc)? Sprobuj zmieniac pozycje tak bu stanac z boku: atakuj hakami, wbij mu kolano pod garde itp. Generalnie najgorsza rzecza jako mozesz robic to nadziewac sie na jego lewa reke stojac na wprost.
Zerknij tez tutaj:
Mi to troche pomoglo zmienic perspektywe.
Zmieniony przez - aimka w dniu 2013-02-13 13:33:23
Szacuny
0
Napisanych postów
193
Wiek
36 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
5661
z wyższym od siebie tak jak mówią koledzy skracaj dystans jak najbardziej możesz, im jest on większy tym przewaga na jego korzyść, a długie ręce aż tak nie przydadzą mu się na punktowanie Ciebie jeśli będziesz szybszy i co chwila wskakiwał w niego z seriami udanych prób B-)
Szacuny
4
Napisanych postów
769
Wiek
33 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
9857
Zza podwójnej gardy wchodź w niego, ciosy zadajesz dopiero, gdy już do niego dojdziesz. Tylko to wejście rób jak najbardziej dynamicznie i balansuj na boki.
Szacuny
4
Napisanych postów
802
Wiek
42 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
16568
Na tych wysokich co lubią "dryblować" lewą łapą mam zayebisty patent.
Mianowicie w K-1 i MT można ciosy "łapać" A więc często cios prosty specjalnie przepuszczam przez gardę (na czoło) zakleszczam i ciągnę na zewnętrzną stronę i oddaje cios 2x mocniej, raz kontra bardzo boli bo jesteś w pełnym skręcie, dwa ciągniesz na zewnętrzną więc jak zrobisz to odpowiednio technicznie to nie mogą zadać ciosu! Kilka razy zastosujesz taki myk i nie wiedza co ze sobą zrobić
Zmieniony przez - Wojekv w dniu 2013-02-07 09:03:13
Szacuny
0
Napisanych postów
108
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
1857
Dzieki chlopaki za rade :) Ale !! Wlasnie, takie " wejscia " musze byc bardzo dynamiczne. Moze mi powiedziec jak ta dynamike cwiczyc ? ? Czy to juz jest praca nog ? :>