CapsKlatkaDobra pomijajac ten fakt, 15/16 lat to dobry moment na przyjecie dobrych nawykow zywieniowych, wiec nauka w las nie pojdzie. To pomijajac fakt zobaczcie na jego diete jak wyglada, to nie jest zdrowe i pozytywne odzywianie dla nastolatka. Jest to wiek w ktorym sie dorasta wiec na upartego bilans kaloryczny nie bedzie zla rzecza, odnosnie osob z szacunkiem na forum... moze zaprosisz kogos po fachowa porade?
Dobre nawyki żywieniowe ok, dlatego też napisałem, żeby nie przesadzał z szeroko pojętymi niezdrowymi rzeczami.
Druga sprawa, co w tej diecie niezdrowego? Powiedziałbym, że jak na masę to są duże braki, ale produktów niezdrowych tam nie widzę. Zresztą ja się nadal będę trzymał tego, żeby w przypadku piętnastolatka nie mówić o diecie (po raz kolejny mam na myśli dietę jako konkretną ilość kalorii i BTW).
I jak to się mówi, na upartego można g**** zmieszać, tylko po co? ;)
Pawel22
Oczywiście ciężko się nie zgodzić ;) z tym że czy dieta na masę byłaby nie odpowiednia dla niego nawet jak ma 15 lat? w niczym nie zaszkodzi, zwłaszcza że zawiera same zdrowe produkty oczywiście jak jest odpowiednia skomponowana, odpowiednie wyliczenia mogą jedynie pomóc w jak to nazwałeś rozwijaniu się organizmu a nie zaszkodzić. Prędzej bym się zgodził jakbyś stwierdził że niech poczeka jeszcze z rok czy dwa z siłownią niż z dietą.
Odpowiednio skomponowana wiadomo - nie zaszkodzi. Pamiętaj tylko o tym, że szczególnie na początku przygody z ustalaniem diety i generalnie z siłownią, popełnia się masę błędów. Każda dłużej ćwicząca osoba to potwierdzi. Ja sam po długim czasie cały czas się dowiaduje czegoś nowego i czasami się łapie za głowę jak widzę co źle robiłem. I tutaj zaszkodzić mogą te błędy, których na pewno nie uniknie. Chłopak się wkręci w pilnowanie diety raz ustalonej, będzie na niej jechał przez dłuższy czas i po kilku miesiącach wyjdzie, że o czymś zapomniał, że ktoś czego nie napisał w temacie na sfd.pl albo on nie doczytał. A te 15 czy 16 lat ma się raz w życiu i nie ma co szaleć z takimi rzeczami. Jak będzie miał, powiedzmy, 22-23 lata, to co najwyżej od twarogu mu wyskoczą pryszcze albo dostanie sraki i bez większych konsekwencji.
Z ćwiczeniami masz rację, ale nawet nie poruszam tego tematu, bo chłopak i tak pewnie wie lepiej, Zresztą jak nie jeden, kiedy był w takim wieku. Ja sam na siłowni byłem po raz pierwszy w wieku lat trzynastu i uważam, że to był duży błąd, w 90% właśnie przez te błędy, których się nie uniknie. Patrząc z perspektywy czasu zapisałbym się bez wahania na jakąś sztukę walki, gimnastykę albo coś w podobie.
To jest oczywiście tylko moje zdanie oparte na jakimś tam doświadczeniu i spostrzeżeniach osób, z którymi ćwiczę lub ćwiczyłem i którzy osiągali przywoite wyniki.
Układanie diety dla nastolatków uważam za pomyłkę z powodów, które wymieniłem wyżej.