Witam
Pany mam taki problem. Zacząłem prace 3 tyg temu. Praca nie jest ciężka, na pewno się w niej nie przemęczam. Problem jest we wstawaniu... Muszę wstać o 6, do tego dochodzą późne treningi MT. Zaczynają się o 20, w domu przeważnie jestem po 22. Zjem coś lekkiego i kładę się. No i się zaczyna walka z zaśnięciem, zasypiam grubo po północy do tego sen jest płytki i często się budzę. Do tego dochodzą teraz zawody TPW no i trening 5x w tyg, tarczowanie, sparnigi itp. Bez kawy i energetyka w robocie zasnę na stojąco.
Co byście mogli mi doradzić ? Jeść się staram, no ale w pracy wiadomo - jakieś kanapeczki, jogurt, herbata, kawa...
Może czas w końcu na jakąś suplementacje ? Na sen coś koniecznie...
Pany mam taki problem. Zacząłem prace 3 tyg temu. Praca nie jest ciężka, na pewno się w niej nie przemęczam. Problem jest we wstawaniu... Muszę wstać o 6, do tego dochodzą późne treningi MT. Zaczynają się o 20, w domu przeważnie jestem po 22. Zjem coś lekkiego i kładę się. No i się zaczyna walka z zaśnięciem, zasypiam grubo po północy do tego sen jest płytki i często się budzę. Do tego dochodzą teraz zawody TPW no i trening 5x w tyg, tarczowanie, sparnigi itp. Bez kawy i energetyka w robocie zasnę na stojąco.
Co byście mogli mi doradzić ? Jeść się staram, no ale w pracy wiadomo - jakieś kanapeczki, jogurt, herbata, kawa...
Może czas w końcu na jakąś suplementacje ? Na sen coś koniecznie...
Płacz na treningu, śmiej się w walce !
Krzysztof Piekarz