Cześć! Jestem Jarek, mam 25 lat i zaczynam przygodę z trenowaniem. Jakiś czas chodziłem na siłowni, ale nigdy regularnie i bez żadnego programu ani diety.
Mam do Was kilka pytań, które wydają mi się niezbędne na początek.
Na początek napiszę swoje wymiary:
Za znalezioną tabelką Weidera policzyłem sobie wymiar jaki powinienem mieć przyjmując obecny wymiar klaty (99 cm). W nawiasach podaję + (tyle cm powinienem przybrać) i - (tyle cm powinienem spaść).
wzrost: 177 cm
waga: 69 kg
klatka: 99 cm
biodra: 89 cm (0)
przedramię: 26 cm (+7)
ramię: 32 cm (+6,6)
kark: 36 cm (+1,6)
talia: 79 cm (-4,8)
uda: 57 cm (-3,6)
łydy: 39 cm (-3,4)
Wiem, że 99 cm nie robi wrażenia, dlatego podaję to tylko jako punkt odniesienia wg którego wskazałem swoje ogólne cele, co chcę dodać a co odjąć.
BTW: Jeśli moim celem nie jest kulturystyka, tylko "przyzwoita" wysportowana sylwetka, jaki wg Was powinien być w miarę optymalny wymiar klaty przy moich 177 cm wzrostu?
TRENING
Moim planem jest wykonywanie ćwiczeń na masę (SPLIT) 3x w tygodniu:
-poniedziałek (plecy-triceps-brzuch)
-środa (barki-kaptur-nogi)
-piątek (klatka-biceps-przedramię)
Poszczególne ćwiczenia dobrałem tak żeby robić każdą partię przerobić możliwie dokładnie po ok. 12 serii na duże i 9 na małe partie (nie chcę robić więcej, bo dopiero zaczynam). W razie czego mogę rozpisać te ćwiczenia.
No dobra, czas na pytanie. Tak jak pokazałem wyżej, powinienem nieco "odchudzić" nogi. W jaki sposób to zrobić w treningu masowym? Nogi mam silne - większość ćwiczeń na urządzeniach mogę zrobić na maksymalnych lub zbliżonych do maksymalnych obciążeniach, podczas gdy w ćwiczeniach na górne partie raczej biorę się za malutkie hantle. Wynika to z tego, że od dobrych kilku lat bardzo dużo chodzę po górach i jeżdżę (zapierd....m :D ) na rowerze. Tak więc wydaje mi się, że nie powinienem za bardzo masować nóg. Jednak spotkałem się z szeregiem opinii, że nie powinno się opuszczać żadnej z grup mięśniowych. Więc jak myślicie, że można rozwiązać tę kwestię?
2. W związku z tym, że nie chciałbym budować masy obrastając jednocześnie tłuszczem, mam pytanie, czy myślicie, że dobrym rozwiązaniem będzie w moim przypadku łączenie treningów masowych z ok. 20-minutowymi treningami aerobowymi (najlepiej orbitrek) w strefie tlenowej? Wyczytałem, że taki trening jest bardziej wydajny niż np. przeznaczanie kolejnego dnia tylko na trening aero. Czy to prawda i czy ma sens?
Na początek tyle, bo jak napisze więcej to nikomu nie będzie chciało się czytać :)
Mam do Was kilka pytań, które wydają mi się niezbędne na początek.
Na początek napiszę swoje wymiary:
Za znalezioną tabelką Weidera policzyłem sobie wymiar jaki powinienem mieć przyjmując obecny wymiar klaty (99 cm). W nawiasach podaję + (tyle cm powinienem przybrać) i - (tyle cm powinienem spaść).
wzrost: 177 cm
waga: 69 kg
klatka: 99 cm
biodra: 89 cm (0)
przedramię: 26 cm (+7)
ramię: 32 cm (+6,6)
kark: 36 cm (+1,6)
talia: 79 cm (-4,8)
uda: 57 cm (-3,6)
łydy: 39 cm (-3,4)
Wiem, że 99 cm nie robi wrażenia, dlatego podaję to tylko jako punkt odniesienia wg którego wskazałem swoje ogólne cele, co chcę dodać a co odjąć.
BTW: Jeśli moim celem nie jest kulturystyka, tylko "przyzwoita" wysportowana sylwetka, jaki wg Was powinien być w miarę optymalny wymiar klaty przy moich 177 cm wzrostu?
TRENING
Moim planem jest wykonywanie ćwiczeń na masę (SPLIT) 3x w tygodniu:
-poniedziałek (plecy-triceps-brzuch)
-środa (barki-kaptur-nogi)
-piątek (klatka-biceps-przedramię)
Poszczególne ćwiczenia dobrałem tak żeby robić każdą partię przerobić możliwie dokładnie po ok. 12 serii na duże i 9 na małe partie (nie chcę robić więcej, bo dopiero zaczynam). W razie czego mogę rozpisać te ćwiczenia.
No dobra, czas na pytanie. Tak jak pokazałem wyżej, powinienem nieco "odchudzić" nogi. W jaki sposób to zrobić w treningu masowym? Nogi mam silne - większość ćwiczeń na urządzeniach mogę zrobić na maksymalnych lub zbliżonych do maksymalnych obciążeniach, podczas gdy w ćwiczeniach na górne partie raczej biorę się za malutkie hantle. Wynika to z tego, że od dobrych kilku lat bardzo dużo chodzę po górach i jeżdżę (zapierd....m :D ) na rowerze. Tak więc wydaje mi się, że nie powinienem za bardzo masować nóg. Jednak spotkałem się z szeregiem opinii, że nie powinno się opuszczać żadnej z grup mięśniowych. Więc jak myślicie, że można rozwiązać tę kwestię?
2. W związku z tym, że nie chciałbym budować masy obrastając jednocześnie tłuszczem, mam pytanie, czy myślicie, że dobrym rozwiązaniem będzie w moim przypadku łączenie treningów masowych z ok. 20-minutowymi treningami aerobowymi (najlepiej orbitrek) w strefie tlenowej? Wyczytałem, że taki trening jest bardziej wydajny niż np. przeznaczanie kolejnego dnia tylko na trening aero. Czy to prawda i czy ma sens?
Na początek tyle, bo jak napisze więcej to nikomu nie będzie chciało się czytać :)
Krzysztof Piekarz