Szacuny
2
Napisanych postów
220
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
4821
Wojekv dokładnie, jest różnica w tych sytuacjach, chodzi po prostu o odróżnienie postępowania po zidentyfikowaniu zagrożenia (sytuacja z wrzeszczącym opryszkiem) od pochopnej identyfikacji zagrożenia (półobrót na koleżance).
Frosti.... - Kravmaga i kreatyna zrobi z ciebie sk***ysyna... lol skąd ty to bierzesz...
Szacuny
1
Napisanych postów
142
Wiek
29 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
4220
Półobrotu komu... zapunktowałem w brzuch znajomemu. Nawet nie musiał dochodzić do siebie bo lekko było, nie obraziły mnie wasze posty, patrzyłem na nie z dystansem a co do kravki, to raczej wątpi, żeby extremalne techniki(Bo o nie chyba chodzi) nie ćwiczone na treningu tak się wykonały, to co zrobiłem wykonywałem 1000.razy, zarówno w walce jak i ćwicząc.
Szacuny
11
Napisanych postów
1359
Wiek
29 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
21882
Wy wszyscy z tymi odruchami, chodzicie chyba po ulicy cały czas w gardzie, siedzicie w gardzie, leżycie w gardzie i śpicie w gardzie! a gdy ktoś podejdzie to trzeba go naklepać bo może to być zagrożeniem życia. Macie popaprane w tych głowach, nasłuchaliście się jakiś durnych bajek i naoglądaliście filmów. Mylą się wam pojęcia! Odruchy są odruchami ale te odruchy się kontroluje,na kontrę każdego ciosu jest parę innych kontrataków przy których i tak się myśli. Tego nie robi się tak bo nas tego nauczyli i ja mam robić to w kółko bo przy takim myśleniu przy 3 próbie po prostu przeciwnik wam wysunie w wasz piękny nosek bo nie robi się tego nie wiadomo ile razy bo staję się to przewidywalne. Widzę, że naczytaliście się o jakiś odruchach i teraz chodzicie i robicie z siebie jakiś robotów. Czy stanie na ulicy albo poklepanie przez kolegę jest dla was stresujące, że robicie takie rzeczy a może po prostu chcecie komuś zaimponować co wy takiego umiecie? Większych bredni nie słyszałem. Jak ktoś wyskoczy do was z nożem to walicie w ten nóż hakiem a on się łamie jak szkło :D ?
Szacuny
58
Napisanych postów
6529
Wiek
37 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
36902
Śmiejcie się, ja to mam schizy i jak osa mi nagle do twarzy przyleci to unik robię i gardę stawiam A i raz prawie wyj**ałem koleżance, jak szedłem a ona mnie zauważyła, i chcąc mnie nastraszyć złapała mnie od tyłu za ramię i szarpnęła. Prawie, bo nie trafiłem (ona niższa sporo, a ja mam 2m wzrostu), było czarno (późna noc, akurat w cieniu drzew miała miejsce cała sytuacja). I miała cholernego farta, bo akurat chciałem zadać Gwjazdor Puncha.
Ulubieńcy - Wikibokser, ten od Yiu-Tubitsu, Sensei(99999), Jarzyn, Jaguar, Frosti
Szacuny
0
Napisanych postów
33
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
301
a Mi się wydaje że kolega za dużo się "Spajdermena" na oglądał i jakieś pajęcze zmysły ma teraz, z tym trzeba do psychologa, bo za niedługo będziesz odruchowo pajęczyną strzelał . :D