Dzieki za wyjaśnienie.
Chyba się skusze na ten wieczorny rarytas.
Będzie to urozmaicenie mojej diety.
Chyba się skusze na ten wieczorny rarytas.
Będzie to urozmaicenie mojej diety.
Ilość wyświetleń tematu: 7390
, wczoraj dzień wolny, dziś interwały godzinka w terenie jazda rowerem o różnej intensywności , całkiem fajnie się latało przyjechałem zlany potem jedyny mankament to ból mięśni ud jakoś się nie zregenerowały chyba, zobaczymy ja będzie w tygodniu. jeśli chodzi o żarełko to zmian wielkich nie ma. kura + surówka + z węglowodany. z tym że węglowodany daję do 3 posiłków.bez walki nie ma postępu
)
ćwiczyło się naprawdę zaje fajnie , generalnie trening dał dużo radości

bez walki nie ma postępu
bez walki nie ma postępu
bedę więc dalej ćwiczył rampą. zdam relację z jak reaguje na to organizm, co do dzisiejszego treningu to tylko tenis się udał grałem 2 h. zmachany jak dzieciak ale warto, mega zadowolenie tym bardziej że udało się wygrać z kolegą z którym ciagle brałem łęty.
. micha na razie nie gra, ciągle coś przeszkadza, a to urodziny a to imieniny w rodzinie, ale już koniec więc wracam do założeń początkowych
bez walki nie ma postępu
, nie potrafie zjeść porcji mięsa 150-200g tylko 2x taką i to jest mój największy problem , to muszę zwalczyć jak pokonam łakomstwo reszta pójdzie jak z płatka
.

bez walki nie ma postępu
>> cokolwiek czynisz czyń roztropnie i patrz na koniec << -Owidiusz-
Jak masz chwilę czasu to przeczytaj:
http://www.sfd.pl/Archibald_68]czy_da_się_w_wieku_40+_powalczyć_o_wysportowaną_sylwetkę__[[_tygodnik-t853519.html
TRENINGI KATOWICE Sebastian Szmit
Kompleksowe prowadzenie online
https://sebastianszmit.pl/
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły