Robisz martwy ciąg na sztywnych, a nie na prostych nogach. Gryf ma cały czas być w kontakcie z udem- zobaczysz jak inaczej Ci się będzie robiło. Traktuj to jako ćwiczenie rozciągające i nie szalej na razie z ciężarami.
W wykrokach bujasz trochę tułowiem i to pomaga Ci wstawać- chcesz dotyrać nogi, to usztywnij korpus i wstawaj samą nogą. Długość wypadu wydaje się ok. W uginaniu- zwooooolnij fazę ekscentryczną i więcej czucia mięśniowego.
Goblet Squat w miarę ok, ale NIE rzucaj hantlą... Do tego tu aż się prosi o nieblokowanie kolan, czyli nie robienie pełnego zakresu ruchu na górze.
W wykrokach bujasz trochę tułowiem i to pomaga Ci wstawać- chcesz dotyrać nogi, to usztywnij korpus i wstawaj samą nogą. Długość wypadu wydaje się ok. W uginaniu- zwooooolnij fazę ekscentryczną i więcej czucia mięśniowego.
Goblet Squat w miarę ok, ale NIE rzucaj hantlą... Do tego tu aż się prosi o nieblokowanie kolan, czyli nie robienie pełnego zakresu ruchu na górze.
A co powiedział byś żeby zmienić normalne wykroki na chodzone, bo mam możliwość robić takowe ? Kolan mam nie blokować w żadnym z ćwiczen na nogi typu przysiad itp ?
W hotelu mają siłownie wiec jak będę miał chęci to pójdę na lekkie fbw w ramach roztrenowania