Poniedziałek no więc i klaciocha. Wolne od pracy to i dałem rade wbić na "królewne śnieżkę i łowcę" do kina - film ok, nie porywa, ale historia opowiedziana bardzo ciekawie
wróciłem do wcześniej stosowanej przeze mnie rozgrzewki - 5 minut biegu z rosnącym tempem. Na co dzień tylko się rozciągałem ale bieg fajnie mnie pobudza i od samego początku podkręca temperaturę.
Klatka - to samo co w zeszłym tygodniu czyli
1. Wyciskanie sztangi plasko
12/10/10 powt
70/80/80kg
2. Wyciskanie hantli skos w gore + rozpietki
12+10/10+8/10+8 powt
28+12/32+12/32+12kg
3. Wyciskanie sztangi skos w dol + dipsy
12+8/10+8/10+8 powt
60/70/70kg , dipsy ciezar wlasny
w przyszłym tygodniu zwiększe odrobine ciężary :)
Brzuch - 3 ćwiczenia połączone w obwód wykonywane zaraz po sobie
1. unoszenie nóg w zwisie na drążku - 15powt
2. allachy na bramie - 15powt - wszystkie 16sztabek
3. unoszenie nóg do świecy na ławce płaskiej - 15powt
i 3 takie obwodziki machnąłem
pojawiły się nowe gazetki MD więc zamiast hiita na bierzni 15 minut pochodziłem na steperze
1.Śniadanie - jajecznica z 4 duzych jajek, pomidorki, bułka
razowa
2.Drugie śniadanie - pasta z makreli, jajek i kiszonego, 2 kromki razowego
3.Po treningu - 30g Protein concentrate
4.godzinke po białku - kluski lane z semoliny + cukinia + pomidorki + tuńczyk
5.kolacja - ser biały 250g, łyżeczka miodu
machine man burner - 2 kaps na czczo, 2 kaps pół godziny przed tren.
fit drink - saszetka rozp. w 1,75l wody - pite podczas tren.
WPC - 30g po treningu
Bcaa drink - 10 min przed treningiem
po wsypaniu odrazu się rozpuszcza w wodzie, bez mieszania
po trzepnięciu kilka razy butelką rozpusza się idealnie, żadnej piany, osadów, nic :)
smak cytryna - super ! idealne na siłownie. Gdy wypije kilka łyków więcej na szybko czuje jak cos lekko piecze. Może to ekstrakt pieprzu czy cuś

jak spotkam na bank kupie więcej