Oj chłopie, kombinujesz jak koń pod górę.
To po co dajesz te bokserskie przykłady
Po to, żeby Ci pokazać że bokserzy z jedną dużą wadą (brak doświadczenia, szklana szczęka) potrafią być bardzo groźni, a czasami mimo tej wady są w top światowym. Mają inne atrybuty które czynią ich bardzo dobrymi (tak jak Lesnar). W ogóle nie odnosisz się do moich odpowiedzi. Ja cały czas piszę, że to wada, a Ty... dalej mi udowadniasz, że to wada

Jedna wada nie skreśla zawodnika jako bardzo dobrego.
Tak wkładaj mi dalej w usta to czego nie mówię.
Ten 11sty w rankingach już się do śmietanki nie łapie? Ale dlaczego?
Dla mnie śmietanka to śmietanka. Rankingi mam w dupie.
Nie wkładam, tylko logicznie wnioskuje. Skoro Ali po walce z Brockiem nadal nie jest sprawdzony ze śmietanką to kto jest śmietanką wg tego wzoru? Ktoś kto jest lepszy od Brocka czyli... Cain i JDS (przynajmniej jeśli chodzi o pewniaków)
Powiedziałem nie do końca, bo walka z Werdumem to było takie kuriozum, że ch** wie jak to zinterpretować. W każdym razie niepokojący był fakt, że Ali tak dużo zebrał od niego.
A walka z Brockiem, nawet jak zaliczać go do tej śmietany, a to już samo w sobie jest ciężką sprawą po dwóch takich pokazach z rzędu jakie miał wcześniej i jego problemami ze zdrowiem, stylistycznie sprowadzała się do pytania czy Overeem poradzi sobie z tym power doublem z daleka. Bo patrząc obiektywnie ciężko sobie wyobrazić bardziej wymarzonego przeciwnika dla mistrza K-1, niż gościa który się gubi jak pijany na karuzeli po zebraniu kilku konkretnych uderzeń.
Historia pokazuje, jak zapaśnicy uciszali wyśmienitych bokserów. Sprawa była prosta- stójka to przegrana LEsnara(nawet jakby się nie gubił po ciosach), skuteczne zapasy to raczej przegrana Reema. Wiadomo, że jak zapaśnik pójdzie na wymiane to przegra, podobnie jak stójkowicz pójdzie na zapasy- kwestia narzucenia stylu. Lesnar przyjął warunki Reema, więc przegrał.
A będąc konsekwentnym to Cain maił na rozkładzie Big Noga, a to jest śmietanka, nawet teraz.
Jeżeli Lesnar nie jest śmietanką, to Nog tymbardziej.
Jeżeli Lesnar jest śmietanką, to Nog też. Bo wg mnie jest.
Ta, tylko że Brock mimo całego swojego CV w zapasach, w walce ograniczał się głównie do power double'a i to takiego rozpędzanego, bo już przygotowanie go jakąś kombinacją szło mu gorzej, a jakoś ciężko mi było sobie go przed tą walką wyobrazić robiącego takiego setupa na Overeemie. No i nie zrobił.
Co nie zmienia faktu, że wygrywał tak z Mirem, Couturem, Herringiem itp. To, że cięzko Tobie to wyobrazić to kwestia zayebistości REema, a nie kiepskości Lesnara.
Raczej jeśli przyjmiemy Twoje pierniczenie, że wg. mnie śmietanka to top2.
Różnica między Cainem a Overeemem jest taka, że pierwszy siedział cały czas w UFC i przyjmował na klatę bez problemu wszystko co w niego rzucali. I to w imponującym stylu. Z kim więcej on niby miał się tam sprawdzać? Drugą połowę dywizji Junior wyczyścił.
Nie miał się z kim sprawdzać, to nie jego wina, ale wg Twojej logiki nie był sprawdzony ze śmietanką. Bo skoro Lesnar któremu też rzucali wszystko co się dało i wygrywał i mimo to nie jest śmietanką, to jakim prawem śmietanką mają być przeciwnicy Caina? Tak jak pisałem wcześniej. Brock był najlepszym przeciwnikiem Caina, więc jeżeli on nie jest śmietanką, to nie ma prawa nią być zaden inny przeciwnik prócz JDS.
Wszystko sprowadza się do tego że jak mówisz że Brock nie jest śmietanką to z automatu wszyscy przeciwnicy Caina nią nie byli. Nog to sprawa dyskusyjna, tu nie będę pisać czy lepszy od Brocka czy nie, bo to byłoby gdybanie.
Zmieniony przez - Dremor w dniu 2012-06-14 20:59:23