Niech sobie robi co chce. I nie wiem po co ten caly jad...
Interesowalem sie Burneika tylko i wylacznie w kontekscie kulturystyki, obejrzalem moze jeden lub dwa jego filmiki z tych starszych. stwierdzilem ze to nie dla mnie, nie moja bajka ten typ zgrywek. I nie ogldam ani nie slucham niczego co z nim zwiazane, poza scena kulturystyczna. A ze ta ( scena bb ) juz sie skonczyla to przestal mnie intereowac. Chociaz jeszcze nie tak dawno, powiem szczerze, kibicowalem Najmanowi w tej farsie zwanej walka, poniewaz myslalem ze Marcin wybije z glowy takie wystepy Burneice i ten wroci do rywalizacji bb. Jednak Marcinek okazal sie po raz kolejny nieudacznikiem. Trudno, Burneika juz zapewne nie powroci na scene bb, wiec nie interesuje mnie on juz zupelnie. I nie zgodze sie z opiniami ze Litwin byl kiepskim kulturysta ( "zadnym" - jak to ktos okreslil) Wygral
NPC Nationals w 2010, wygral swoja wage i overall pokonujac bardzo dobrych zawodnikow. Co nie jest latwe. W swoim debiucie na NYP zajal 5 miejsce, gdzie rowniez pokonal min. Kefalianosa czy Jasona Huha, i innych dobrych zawodnikow. To tez nie byloby latwe dla "zadnego" zawodnika. Smieszy mnie tez troche porownywanie go do scislej czolowki ( Kai Greene)
Burneika i inni jemu podobni to tlo na secenie bb dla tej wlasnie czolowki. I naprawde Niezwykle rzadko z tego tla ktos sie wybije. Burneika nie byl tym typem aby tego dokonac, to widac bylo na pierwsz rzut oka. Jednak mogl zajmowac przyzwoite miejsca w mniejszch konkursach w sezonie. A nawet mogl niektore wygrac. Ale...
Jego wybor. Ma jakas tam swoja publike w tych zgrywach, chce dalej ciagnac ten cyrk - ok, niech sobie to robi. Jego sprawa i tej publiki.
Zmieniony przez - Possible w dniu 2012-06-04 20:21:03