Pobyt w Polsce był krótki i jak zwykle intensywny,chociaż w poniedziałek urządziłem sobie prawdziwą sieste!!
Pojechaliśmy z żoną w góry gdzie niemal przez cały dzień leżałem sobie na słoneczku robiąc tylko krótkie przerwy na jedzonko, nie koniecznie dietetyczne
Przyszła mi też ogromna ochota na zimne piwko,więc również sobie pozwoliłem,a że piwko działa na mnie nasennie to też co chwilę ucinałem sobie pół godzinne drzemki i tak przez cały dzień
Cały poniedziałek spędziłem na "regeneracji" podświadomie przeczuwając co mnie czeka następnego dnia!
Kilka dni wcześniej umówiłem się na wspólny trening z panem Bogdanem Szczotką,trenerem kadry Polski w kulturystyce a jako że miałem już wcześniej okazję trenować pod jego okiem to też wiedziałem, że łatwo nie będzie.
Na konsultacje udałem się w konkretnym celu,do października muszę mocno podciągnąć dwugłowe uda to też tą grupę wzieliśmy na celownik!!
Jednak wcześniej przetrenowaliśmy plecy po czym przystąpiliśmy do treningu dwugłowych.
Trening z minuty na minutę nabierał tempa,a mega wysoka temperatura i brak klimatyzacji jeszcze bardziej podnosił intensywność!Po 20 minutach byłem już cały mokry,z treningu dwugłowych mało co pamiętam, nie mam pojęcia ile serii czy powtórzeń wykonywaliśmy ale myślałem że to się nigdy nie skończy i po cichu błagałem żeby każda seria była ostatnią!!
1.Ściąganie drążka do klatki piersiowej 3-4 serie
2.Wiosłowanie sztangą prostą nachwytem w opadzie tułowia
3.Wiosłowanie jednorącz przy wyciągu
4.Ściąganie na maszynie Hammer Strength
5.Uginanie nogi leżąc ( każda noga z osobna)
6.Uginanie nóg siedząc
7.Martwy ciąg na prostych nogach ze sztangielkami.
Zmieniony przez - GISZMAN w dniu 2012-05-26 01:40:31