Gardło lepiej, katar też i ból głowy. Myślę, że mogła to być jakaś grypka bo i biegunkę lekką miałem lub czymś się zatrułem.
Dieta:
Wiem , znowu miało białka ale nie miałem jak go jeść z powodu węgli. Główną przyczyną jest też ryż ubogi w białko ale nie jest tak strasznie bo trochę jajek pojadłem. Wieczorem może jakiegoś mleka się napije aby uzupełnić białko.
Trening:
1. Przysiady 4 serie max.
2. Podciąganie na drążku 4 serie max.
3. Pompki klasyczne 4 serie max
4. Rozciąganie ekspandera za plecami 4 serie, max
5. Rozciąganie ekspandera przed sobą 4 serie, max
6. Rozciąganie ekspandera nad sobą 4 serie, max
7. Uginanie ramienia z ekspanderem stojąc 4 serie, max
8.
Pompki w podporze tyłem 4 serie, max
9. Zmieniłem nozyce na brzuszki bo nożyce nic mi nie dawały i nie czułem w ogóle mięsni brzucha przy ich robieniu. 4x
10. Wspięcia na palce 4 serie max.
11. Tabata Squat x3
+
Dziś jak pisałem mówiłem, że nie będę biegał ale zmieniłem zdanie i wykonałem więc razy Tabata Squads oraz poszedłem się przejechać rowerem na 40minut. Trening interwałowy zrobie jak wróce do pełnej kontroli nad organizmem żebym się znowu nie rozchorował
Fotki:
Oczywiście, jak zawsze wrzucam fotki z posiłków aby Wam troche pograć na nerwach przysmakami

. Jutro może będzie lazania fit!
Sorki ze troche wychodza za obiektyw ale wrzucam teraz na photobucket aby sie nigdy nie usuneły a tam nie moge wybrac wielkości.
