27.03.2012
Miska:
Będzie zyebka za anarchię, to będzie...
Ścięłam o 100 kcal, rozkład:
kcal 1600
B 120-130
T 70 (z 76)
W 120 (ze 130)
Trening:
Martwy ciąg - te 35 kg to już tak trochę ciężko szło
Wyciskanie sztangi w szerokim chwycie na ławce skośnej - nie miałam asekuracji, z 17 kg walczyłam już 2 tygodnie i udało się się skończyć 3 serie, to dołożyłam 1 kg do ostatniej serii dziś i nie skończyłam
Wiosłowanie hantelką (ilość razy i ciężar na 1 rękę) - do każdej serii po 0,5 kg
Wznosy ramion bokiem stojąc - to jest ciężko dalej
Wyciskanie sztangi w wąskim chwycie na ławce płaskiej - obiłam sobie cycki, dodałam do drugiej i trzeciej serii, której nie skończyłam
Uginanie przedramion ze sztangą łamaną - to jest ledwo, ledwo, ale z odpoczynkiem w trzeciej serii daje radę
Zmieniony przez - ona85 w dniu 2012-03-27 22:29:57
Zmieniony przez - ona85 w dniu 2012-03-27 22:30:24