faftaqOczywiście jest to hipotetyczne założenie skonstruowane na potrzeby zobrazowania tego, jak rozpatrywać można "deficyt kaloryczny". Nie jest to też myślenie konwencjonalne, w dietetyce praktycznej często liczy się te 15% jedynie w stosunku do spożytych kalorii, stąd też przy stosowaniu diety redukcyjnej obniża się trochę spożycie białka. Moim zdaniem - co na forum sportowym mało kogo z resztą zdziwi - jest to nieuzasadnione. W czasie deficytu energetycznego spożycie białka powinno być więc proporcjonalnie wyższe w stosunku do kalorii niebiałkowych, obniżenie ilości przyjmowanej energii nie zmniejsza bowiem zapotrzebowania na proteiny. Tutaj już wchodzimy w moje osobiste polemiki z konwencjonalnymi założeniami diety redukcyjnej...
podstawowy bład podczas redukcji ->
zmniejszenie ilosci bialka!
niestety czesc osob mysli ze bialko jest najwaznijesze podczas masowania - kiedy de facto styka te ~15-20% kcal!
majac spory + czasami te 2-2,3gramy wystarczy (nie w 100% przypadkow ale w iekszosci pewnie tak)
za to gdy ludzie wchodza na redukcje odejmuja wszytsko
i wegle
i fat
i bialko
skoro nie ma wegli to skad miesnie maja brac energie?
tez srednio przyjmuje sie ze 1 gram na 1lb wagi (2,2g/kgmc) to minimum jakie powinno sie przyjmowac na dietach redukcyjnych
a czesto nie ma nawet 2g
z tym ze pamietajmy bialko bialku nie rowne!
zródlo
jakość
pora
i kilka innych czynnikow ma ogromny wplyw
ktos bedzie spozywac te 2g ale z kiepskich zrodel,czy majac 30-40% z roslin,moze nie uzysykac takich samych efektow jak osoba majace tez 2g ale mieso/nabial dokonalej jakosci,z pewnego zrodla
i w >9o%
bialko zwierzece
bialko roslinne nie jestesmy w stanie strawic w 90% nawet
okolice 80%
zwierzece okolice 95% (srednio)
wiec te 2g tym 2g nie rowne juz z tej prostej pzryczyny