Wszyscy piszą, że walka potrwa max 5 min, ale mi sie wydaje że będzie odwrotnie.
Lesnar nie będzie miał wcale łatwo ze sprowadzaniem Reema (Ali będzie uciekał przed obaleniami i kontrował kolanami, a jak już go sprowadzi to Ali pewnie mocno się będzie kleił do niego w parterze, żęby sędzia podniósł walkę do stójki), z kolei sam Ali też będzie się bał zbyt frywolnie w stójce poszaleć właśnie z obawy przed byciem obalonym (i będzie walczył raczej mocno zachowawczo i raczej starał się zbierac punkty).
Obawiam się, że może być trochę nudna walka, coś trochę jak kwas z Werdumem (tyle że LEsnar nie będzie się sam kładł, no chyba ze dostanie strzła
ale wtedy wcześniej zatańczy breakdance'a jak to ma w zwaczaju
).
IMO obydwaj maja narzędzia, żeby nawzajem amortyzować swoje mocne strony, stawiam na Ali by decission albo TKO (ale w okolicach 2-3 rundy).
Btw. argumentowanie, że Ali nie wygrał z nikim mocnym jest tu nietrafione, bo LEsnar też jakiegoś specjalnie mocnego rekordu nie ma. I nie piszcie o wygranych nad Carwinem (który przegrał sam ze sobą), czy Mirem, bo ten drugi znajduje się w Top10 UFC Heavyweight tylko dlatego, że ta waga jest słabo obsadzona
Jak tylko przetransferują HW ze Strikeforce, Mir zniknie z Top10, bo Overeem, Barnett, Cormier, Werdum, Big Foot a być może nawet i Karitonov, by go pogromili
Zmieniony przez - annihilus w dniu 2011-12-24 21:57:31
Lesnar nie będzie miał wcale łatwo ze sprowadzaniem Reema (Ali będzie uciekał przed obaleniami i kontrował kolanami, a jak już go sprowadzi to Ali pewnie mocno się będzie kleił do niego w parterze, żęby sędzia podniósł walkę do stójki), z kolei sam Ali też będzie się bał zbyt frywolnie w stójce poszaleć właśnie z obawy przed byciem obalonym (i będzie walczył raczej mocno zachowawczo i raczej starał się zbierac punkty).
Obawiam się, że może być trochę nudna walka, coś trochę jak kwas z Werdumem (tyle że LEsnar nie będzie się sam kładł, no chyba ze dostanie strzła
ale wtedy wcześniej zatańczy breakdance'a jak to ma w zwaczaju
).
IMO obydwaj maja narzędzia, żeby nawzajem amortyzować swoje mocne strony, stawiam na Ali by decission albo TKO (ale w okolicach 2-3 rundy).
Btw. argumentowanie, że Ali nie wygrał z nikim mocnym jest tu nietrafione, bo LEsnar też jakiegoś specjalnie mocnego rekordu nie ma. I nie piszcie o wygranych nad Carwinem (który przegrał sam ze sobą), czy Mirem, bo ten drugi znajduje się w Top10 UFC Heavyweight tylko dlatego, że ta waga jest słabo obsadzona
Jak tylko przetransferują HW ze Strikeforce, Mir zniknie z Top10, bo Overeem, Barnett, Cormier, Werdum, Big Foot a być może nawet i Karitonov, by go pogromili
Zmieniony przez - annihilus w dniu 2011-12-24 21:57:31
Ulubieńcy: Cain Velasquez, Mark Hunt, Luke Rockhold, Genki Sudo

Nie będą się na siebie gapić przez 2 rundy 