Hej,
ostatnio zacząłem jeździć długie dystanse na rowerze - z nudów, potrzebowałem innej formy treningu, jakiejś odskoczni, bardziej psychicznej (ciągle rano 1h aero, popołudniu 30 min., ryż, białko, 1h odpoczynku, trening siłowy.... jak robot ciagle to samo)
stąd moje pytanie, jeśli jadę jakieś 3 godziny, posiłek wypada mi w połowie trasy, to co mam zjeść, by podczas tej jazdy nadal tracić tłuszcz i chronić mieśnie?
whey na wodzie wystarczy ? mam dorzucić do tego banana może? czy whey i izotonik ?
dziękuję za fachową poradę, przemyślcie ja bo nie chce zarżnąć organizmu ;)
ostatnio zacząłem jeździć długie dystanse na rowerze - z nudów, potrzebowałem innej formy treningu, jakiejś odskoczni, bardziej psychicznej (ciągle rano 1h aero, popołudniu 30 min., ryż, białko, 1h odpoczynku, trening siłowy.... jak robot ciagle to samo)
stąd moje pytanie, jeśli jadę jakieś 3 godziny, posiłek wypada mi w połowie trasy, to co mam zjeść, by podczas tej jazdy nadal tracić tłuszcz i chronić mieśnie?
whey na wodzie wystarczy ? mam dorzucić do tego banana może? czy whey i izotonik ?
dziękuję za fachową poradę, przemyślcie ja bo nie chce zarżnąć organizmu ;)
1
Krzysztof Piekarz
Napisałem, ze shake z whey'a to sam w sobie bardzo słaby 