Witam
Robię cykl już ponad tydzień na shock therapy + storm. Biore ST ok. 30min przed treningiem, rozpuszczam w 250-280 ml wody. Storm odrazu po treningu i w dnt rano. Posiłek ok. 1,5h przed trenigniem (1h przed shockiem). Po wypiciu tych supli zaraz przewraca mi się w żołądku i bieg do WC. Na treningu nie czuję żadnego pobudzenia, siła może troszkę lepsza, pompa tak średnio. Później przez jakieś 3 dni po treningu wszystko tak napie...la że szok chociaż tyle samo ćwiczę co bez supli. I mam pytanie co zrobić z tymi problemami żołądkowymi i czy to wszystko dobrze działa bo spodziewałem się czegoś lepszego po tych suplach (b. dobre opinie na forach).
Robię cykl już ponad tydzień na shock therapy + storm. Biore ST ok. 30min przed treningiem, rozpuszczam w 250-280 ml wody. Storm odrazu po treningu i w dnt rano. Posiłek ok. 1,5h przed trenigniem (1h przed shockiem). Po wypiciu tych supli zaraz przewraca mi się w żołądku i bieg do WC. Na treningu nie czuję żadnego pobudzenia, siła może troszkę lepsza, pompa tak średnio. Później przez jakieś 3 dni po treningu wszystko tak napie...la że szok chociaż tyle samo ćwiczę co bez supli. I mam pytanie co zrobić z tymi problemami żołądkowymi i czy to wszystko dobrze działa bo spodziewałem się czegoś lepszego po tych suplach (b. dobre opinie na forach).
Krzysztof Piekarz
Ja nie mam problemów żołądkowych. No czasem lekko wieczorkiem przyciśnie, ale nie tak ogromnie. Jeśli shocka miał bym oceniać to: pompa 6/10, pobudzenie 8/10 (skupienie 10/10), smak 3/10. Ledwo się pije, smak obrzydliwy. Storma mam fruit punch, a shocka porzeczkę chyba. Oby dwa smaki do dupy. Nie wiem po co się męczyć z piciem tego, ja ładuje bezpośrednio proch i popijam, morde wygnie, ale wole to niż picie shocka pół godziny
.