Witam serdecznie! Nie lubię owijać w bawełnę, więc przejdę od razu do sedna sprawy. Chciałbym zacząć naukę/trening czegoś, co pomoże mi obronić siebie, a przede wszystkim moje Słoneczko i bliskich na ulicy gdy nadejdzie taka potrzeba. Mam 21 lat, nigdy nie trenowałem żadnych "sztuk walki", ze względu na stan zdrowotny (chodzi tu o narządy wewnętrzne), więc wszelkie kursy/treningi/szkolenia itp pod kątem jakiegokolwiek kontaktu bezpośredniego nie jest mi zalecany
bardzo dużo grywałem w piłkę, praktycznie od zawsze, dużo jeździłem na rowerze (kolarstwo górskie itp) oraz trenowałem lekkoatletykę (sprinty), przez co, moim atutem jest siła nóg, brzucha i grzbietu oraz szybkość i refleks..jednakże, ze względu na to, że nie mogę brać żadnych aminokwasów, wszelkiej maści i niczego na rozrost tkanki mięśniowej, białka..nic, kompletnie..przy wzroście 174cm moja waga waha się pomiędzy 62-64kg :-/ dodatkowo mam bardzo słabe ręce, gdyż dopiero przy sprincie rozpocząłem jakiekolwiek treningi na górne partie mięśni, aczkolwiek było to nie kompatybilne z obciążeniami na nogi.
Podsumowując, jestem drobnym chłopkiem, z silnym kopnięciem, niezłą szybkością i refleksem oraz kurczakowatymi skrzydełkami, , nie mogącym pobierać żadnych odżywek i profesjonalnych treningów sztuk walki. Ze względu na to, nigdy nie nabiorę masy i musze polegać jedynie na czystej, naturalnej sile, a testy moich umiejętności będę mógł sprawdzić dopiero w trakcie obrony innych. Do niczego innego nie jest mi to potrzebne. Dla tego, bardzo proszę Was o pomoc, od czego zacząć? Czy worek to jedyne rozwiązanie, czy może są jakieś inne opcję o których nigdy nie słyszałem? Szukałem też, ale nie znalazłem nigdzie, instrukcji do poprawnego uderzania, czyli takiego, żebym podczas uderzania, nie zrobił sobie większej krzywdy niż uderzanemu
Proszę, doradźcie mi coś
bardzo dużo grywałem w piłkę, praktycznie od zawsze, dużo jeździłem na rowerze (kolarstwo górskie itp) oraz trenowałem lekkoatletykę (sprinty), przez co, moim atutem jest siła nóg, brzucha i grzbietu oraz szybkość i refleks..jednakże, ze względu na to, że nie mogę brać żadnych aminokwasów, wszelkiej maści i niczego na rozrost tkanki mięśniowej, białka..nic, kompletnie..przy wzroście 174cm moja waga waha się pomiędzy 62-64kg :-/ dodatkowo mam bardzo słabe ręce, gdyż dopiero przy sprincie rozpocząłem jakiekolwiek treningi na górne partie mięśni, aczkolwiek było to nie kompatybilne z obciążeniami na nogi.
Podsumowując, jestem drobnym chłopkiem, z silnym kopnięciem, niezłą szybkością i refleksem oraz kurczakowatymi skrzydełkami, , nie mogącym pobierać żadnych odżywek i profesjonalnych treningów sztuk walki. Ze względu na to, nigdy nie nabiorę masy i musze polegać jedynie na czystej, naturalnej sile, a testy moich umiejętności będę mógł sprawdzić dopiero w trakcie obrony innych. Do niczego innego nie jest mi to potrzebne. Dla tego, bardzo proszę Was o pomoc, od czego zacząć? Czy worek to jedyne rozwiązanie, czy może są jakieś inne opcję o których nigdy nie słyszałem? Szukałem też, ale nie znalazłem nigdzie, instrukcji do poprawnego uderzania, czyli takiego, żebym podczas uderzania, nie zrobił sobie większej krzywdy niż uderzanemu
Proszę, doradźcie mi coś

Krzysztof Piekarz
nie za wiela da. Twój przeciwnik nie będzie tak stał bezczynnie i czekał na cios. Tylko prawdziwe sparingi "z żywym" przeciwnikiem będa najlepsze. Zminimalizują np. stres.