Pytanie głównie do trenujących dziewczyn.
Czy przy długotrwałym treningu(bez udziału siłowni) nie rozwijają się nadmiernie górne partie ciała(m.in. barki) i nie zanika kobieca sylwetka?
Widzę u wielu dobrych zawodniczek właśnie taki mało kobiecy rozrost górnych partii i zastanawiam się czy zostało to specjalnie wypracowane na siłowni, czy jest to jedynie efekt treningów.
W skrócie: jeżeli chcę zachować kobiecą sylwetkę trenując intensywnie(bez siłowni) to jest na to szansa?
Czy przy długotrwałym treningu(bez udziału siłowni) nie rozwijają się nadmiernie górne partie ciała(m.in. barki) i nie zanika kobieca sylwetka?
Widzę u wielu dobrych zawodniczek właśnie taki mało kobiecy rozrost górnych partii i zastanawiam się czy zostało to specjalnie wypracowane na siłowni, czy jest to jedynie efekt treningów.
W skrócie: jeżeli chcę zachować kobiecą sylwetkę trenując intensywnie(bez siłowni) to jest na to szansa?
Krzysztof Piekarz



