Oczywiście, że najważniejsza jest genetyka. I to, że ktoś zaczynajac ćwiczyć ma 30cm w łapie i jest słaby wcale nie oznacza słabego genu. Przykładem typowego mezo może być mój ojciec. Ma 48 lat. Diety nie trzymie w ogóle. Białka jak zjada 1g/kg to będzie maks. Węgle głownie z chleba a tłuszcz z masła. Na trening chodzi kiedy mu sie chce i ćwiczy na nim co mu sie podoba. Nie zwracając zbędnej uwagi na cieżar,ilość czy jakość ćwiczeń. Ma 45cm w łapie a tłuszczu praktycznie w ogóle(w pasie 81cm). I w takim razie co u niego gra?

bo na pewno nie trening ani dieta. A widze ludzi przykładających sie do treningu, odżywiania i suplementów(nawet tutaj na forum w dziennikach) i mimo to ludzie Ci nie wyglądają tak jakby chcieli własnie z racji genetyki. Jeden na sucho zrobi te 48cm a drugi nie da rady nawet 40cm(pomijam ostre zatłuszczenie). Wiadomo, że trening i odpowiednia dieta mają znaczenie. Jednak nie tak ogromne jak to co dała nam natura.
Ogólnie tym całym zjawiskiem interesuje sie od kilku lat i obserwuje skrupulatnie ludzi których trenuje i pomagam w siłowych zmaganiach. I mimo, że z wykształcenia sam jestem dietetykiem to zdania na temat tego, że "bez diety ani rusz" - nie podzielam.
Panująca opinia o tym, ze dieta jest najważniejsza przyjęła sie z racji tego iż większość ludzi ma hmmmm "średnią" genetyke. Tzn. potrafią coś osiągnąć samym treningiem ale z dietą idzie im lepiej - i to jest fakt.
Nie mniej jednak są jeszcze dwie grupy ludzi. Jedni z naprawde tragicznym genem - i tutaj nawet odpowiednia dieta ani trening nie zdziałają cudu(a takich też znam). Drudzy którzy nawet na przysłowiowym SUCHYM CHLEBIE osiągną wiecej niż Kowalski poświęcając sie bez granic.
Ludzie boją sie mówić o tym, że najważniejszy jest GEN dlatego, że to zaburzyło by wszystko to co pięknie ubieramy w słowa w kwestii DIETETYKI. Ciągle mówimy o węglowodanach które są zaprawą, białku które są cegiełkami i aby zapewnić
wzrost mieśni musimy dostarczyć odpowiednio tego i owego... Więc jak to jest, że osoba jedząc jak dziecko z etiopii i ćwicząc jak laik imponuje swoim wyglądem ? No właśnie. Na pewno każdy z was zna taką osobe. I tutaj mamy kwestie sporne bo ogólno przyjęta opinia która przez większość jest uważana za świętość po prostu nie zawsze sie sprawdza.
Zmieniony przez - mobi89 w dniu 2011-03-22 19:27:55