Clear, dziękuję

Miło jest być motywacją, chociaż teraz sama muszę się mocniej zmotywować
Miałam zatrzęsienie kolosów w tym tygodniu i kilka innych spraw na głowie no i znowu zaległości

Miska trzymana, treningi siłowe się odbyły, ale nie udało się pokręcić aerobów

Ale myślę, że i tak powoli wpadam w rytm i coraz lepiej udaje mi się organizować czas, także jeszcze trochę i poprawię się nawet z tą nieregularnością w wypiskach
Oczywiście nie zmierzyłam się,ale jutro rano na pewno znajdę na to czas
ZALEGŁE WYPISKI:
Miska: była identyczna we wszystkie dni

:
1.owies, siemię, jajka
2.soczewica, jajka,
3.owies, siemię, białko
4.jajka, oliwa
5.twaróg, olej lniany
+ warzywa, które się zmieniały. Wpadały: pomidory, papryka, kapusta pekińska, włoska, czerwona, kiszona, sałata, ogórki kiszone, rzodkiewki, szczypior, kiełki rzodkiewki
B 135 T 67 W 114 kcal 1605
Tylko dzisiaj były wyższe kalorie i inny jadłospis:
1.owies, siemię, jajka
2.owies,serek wiejski,migdały
3.owies, białko
4.jajka, oliwa
5.twaróg, olej lniany
z warzyw: kapusta kiszona, czerwona, pomidor, rzodkiewki, brukselka
B 140 T85 W 115 kcal 1805
----------------------------
I jeszcze wypiski z treningów
Treningi pozamieniałam kolejnością.
25.02
https://www.sfd.pl/Oveja/_Dziennik/_Redukcja/_podsumowanie_etapu,_str.44-t633317-s72.html#post4 -poprzedni taki trening
1.
3 obwody:
1a. Sumo DL High Pull x10*
1b. burpee x10
1c. brzuszki x20
2.
3 obwody:
2a. thrusters x10**
2b. split jumps x20
2c. odwrotne brzuszki x20
czas: 15minut
*17kg
**21kg
Dorzuciłam niby tylko po kilogramie i czas poprawiłam o minutę, a różnica w samopoczuciu, po i w trakcie, kolosalna. Dobrnęłam do końca, ale ledwo, bo ręce odmawiały posłuszeństwa. Po zakończeniu nie mogłam zapisać w zeszycie czasu.

Za tydzień zmniejszę ciężar za to spróbuję dorzucić jeszcze po jednym obwodzie
27.02, czyli dzisiaj (dzień 24 ) :
Trening:
https://www.sfd.pl/Oveja/_Dziennik/_Redukcja/_podsumowanie_etapu,_str.44-t633317-s72.html#post4 -poprzedni taki trening
1a. MC 4x6-8 /90sek/
44kg x8/ 49kg x 8/ 54kg x 8/ 59kg x 3
1b. wyciskanie sztangielek siedząc (barki)-robię na piłce 4x6-8/90sek/
3kgx 8/5,5kg x 8/7,5kg x 8/9,5kg x 8 *
2a. wypady dalekie 3x10-12 /90sek/
20kgx 12/ 22kg x 12/ 24kg x 12
2b. wiosłowanie sztangą 3x10-12 /90sek/
26kg x 12/ 31kg x 12/ 36kg x 12
3a. wyprosty tułowia na piłce 3x10-12 /60sek/
5kg x 12/ 5kgx 12/ 5kg x 12
3b. plank na piłce 3x max /30sek/
00:36/ 00:35/ OO: 22
+30 min aero,rower stacjonarny
*waga jednej sztangielki.
Komentarz:
Najbardziej jestem zadowolona z MC. Jest nadal leszczarsko, ale i tak pobiłam swój rekord, co cieszy

Nabieram też coraz więcej odwagi do dokładania i to mnie cieszy jeszcze mocniej
