No trzeba by opisać wczorajszy dzień po krótce
.
Dziś padaka rozchorowałem się, nie mam ochoty jeść, źle się czuję itp a miałem zrobić pomiary... no ale może wieczorem się uda chociaż pomierzyć.
WCZORAJ!
5.30 Flexit + cissus+ 6g Bcaa + 9g amino + karnitynka + Eca
6.10 Napalm
TRENING:
Dziś ostatni trening z tej serii więc pozwoliłem sobie na zabawę
zrobiłem ze 3 serie skoks w dół
ze 2 na ławce płaskiej wow nawet 110 dźwignąłem rano BESTIA!
Sprawdzałem też wykroki.
Tak jak sądziłem 100 wstałem lekko 2 razy na lewą noge 110 było już z rana za dużo troche (Ps. mam fotkę jak przerzuce to dodam chociaż jedną na razie

- jak to się o świcie wykroki robi

)
Potem bicepsik i tricepsik wszystko po staremu.
W piątek miałem robić 300-tu ale chyba zrezygnuję z racji samopoczucia.
ok dalej
8.30 Detonator+ Glutamina
8.50 Kaszka bebika 90g + rodzynki 30g + odzywka whey 30g
12.30 warzywa 300g + łosoś + late na słodziku
16.00 Surówka + kurczak z warzywami +
cola zero 250 ml
19.00 zurek w sprawdzonym lokalu do tego sałatka z kurczaka z sałaty kuraka z grila jajko pomidory itp z oliwą
20.15 Bcaa 5g
Trening w kosza.
22.10 Iso mass 60g+ woda
00.00 Objęcia mojej Ani i wieczny spoczynek do godz 8.00




BEZCENNE!!!!