Znany kulturysta i trójboista Greg Doucette opublikował niedawno film, w którym odniósł się do najsilniej zakorzenionych mitów dotyczących SAA (sterydów anaboliczno-androgennych).

Czy faktycznie ma rację, czy może popełnił błędy w swojej wypowiedzi?

https://www.youtube.com/watch?v=uEypSuNT020

„SAA obniżają głos”

I tak i nie. Mogą mieć wpływ na obniżenie głosu u kobiet i zwykle jest to zjawisko nieodwracalne. Zresztą nie jest to pewne, gdyż nikt nie obserwował tych kobiet przez dłużej niż 2 - 4 lata. W literaturze opisano sporo przypadków pań, które doprowadziły do trwałej zmiany swojego głosu. Pewna 27-letnie kulturystka stosowała nandrolon w dawce 50 mg / tygodniowo przez 6 tygodni. Po 8 tygodniach rozwinęła się u niej zmiana głosu. Nie wykazywała żadnych innych problemów z głosem ani ogólnych problemów zdrowotnych. Jednak głos stał się dla niej dużym problemem. Straciła przez niego pracę i często była identyfikowana jako mężczyzna. Nie uprawiała już kulturystyki i odmówiono jej hormonalnej terapii zastępczej lub innego rodzaju terapii medycznej. Została zbadana przez endokrynologa i była obserwowana przez specjalistę przez długi czas. Była obserwowana przez 20 lat, wymagając wielu interwencji chirurgicznych w celu zwiększenia tonu głosu. Zaobserwowano u niej pogrubienie fałdów głosowych wraz z towarzyszącą atrofią (zanikiem) w innym rejonie.

Co to jest fałd głosowy?

Jest strukturą anatomiczną, która odgrywa zasadniczą rolę w czynności fonacyjnej krtani. Kobieta przeszła wiele operacji, np. w 1999 i 2000 r. m.in w obrębie struktur szkieletu krtani, określanej mianem tyreoplastyka. Celem była medializacja, czyli przemieszczenie fałdu głosowego. Udało się zwiększyć ton jej głosu do 215 Hz (ze 110 Hz). Po 13 latach wróciła skarżąc się na problemy z głosem. Po zabiegu w 2015 r. uzyskała poprawę. Musiała stosować hormonalną terapię zastępczą testosteronem, gdyż miała skrajnie niskie stężenia androgenów i wykazywała brak energii życiowej.

Podsumowanie

SAA mogą mieć wpływ na obniżenie głosu, tym bardziej iż większość środków z czarnego rynku jest sfałszowana. A to znaczy, że testosteron sprzedawany jako nandrolone, może mieć silniejsze i bardziej niszczące skutki dla obniżania się głosu pań, gdyż jest bardziej znaczącym androgenem. Notabene, nandrolone i testosteron wcale się nie różnią mocno strukturalnie budową, stąd nazwa nandrolonu: 19-nortestosteron. 

Jak widać młode gwiazdy Instagrama, Faceboka czy Youtube są narażone na duże ryzyko w przyszłości. Co najgorsze, 70 - 90% skutków SAA może pojawiać się w późniejszym życiu, często gdy dana osoba nie ma już z kulturystyką nic wspólnego. Dlatego decyzji o sięganiu po farmakologię nie należy podejmować w wieku 15, 18 czy 21 lat.

„Na cyklu możesz jeść co chcesz i nie utyjesz”

Gdyby to była prawda, nie istniałyby memy przedstawiające kulturystę na „masie” (często widzi się tam np. Lee Priesta). Prawie wszyscy bywalcy siłowni mają problem z brzuchem, „boczkami” i niektórzy nawet z otłuszczonymi plecami czy piersiami. Nieważne czy te osoby sięgają po farmakologię czy nie. 

Z badań wynika, iż nadmierna ilość estrogenów w ustroju sprzyja otłuszczeniu sylwetki. Podobnie negatywny może być niedobór np. estradiolu. Tak samo niekorzystne są: niskie stężenie testosteronu, niedobór insuliny, hormonu wzrostu oraz IGF-1. Nadmiar insuliny i „zalewanie” ciała węglowodanami również sprzyja zwykle budowaniu sylwetki tucznika, a nie kulturysty, gdyż znacząco nasila insulinooporność. Czasem amatorscy kulturyści igrają z ogniem przedawkowując hormony tarczycy. Początkowo taka strategia może przynosić imponujące efekty, ale później wywołuje objawy podobne do niedoczynności funkcji tego narządu.

Tak samo kończy się sięganie po SAA (zablokowanie osi HPTA), hipogonadyzm hipogonadotropowy - tak fachowo określa się zaburzenie funkcjonowania układu podwzgórze−przysadka (hipogonadyzm wtórny, hipogonadotropowy, podwzgórzowo−przysadkowy). Hipogonadyzm sprzyja zwiększaniu otłuszczenia sylwetki. To nie znaczy, że „testosteron odchudza”, ponieważ w nadmiarze może przynosić przykre, odwrotne do spodziewanych rezultaty.

Podsumowanie

Prawdopodobnie fizjologiczne stężenia hormonów sprzyjają utrzymaniu odtłuszczonej sylwetki. Farmakologiczna manipulacja np. ilością testosteronu często wpływa na stężenie estrogenów, a stąd już tylko krok do problemów z retencją wody, sodu i otłuszczaniem się zawodnika.

„Trądzik, ginekomastia i łysienie”

W przypadku stosowania dopingu, nadmiar DHT jest wywołany konwersją testosteronu do DHT (oddziaływanie 5-alfa reduktazy) lub użyciem substancji będących pochodnymi DHT (trenbolone, masteron, winstrol). Zjawisko to może wiązać się z wieloma problemami: przerostem prostaty, łysieniem (u osób mających predyspozycje genetyczne), „wysuszeniem” stawów i więzadeł. 

Niemniej Greg Doucette ma rację, iż w dużej mierze trądzik oraz łysienie są uwarunkowanie genetycznie. Jest wiele przykładów osób, które miały potężne problemy ze skórą trądzikową w okresie dojrzewania i znikome dolegliwości w dalszym życiu, mimo sięgania po ponadfizjologiczne dawki SAA. W jednym z badań 14% bliźniaków zgłosiło problemy z trądzikiem. Naukowcy oszacowali, iż w 81% przypadków na przebieg schorzenia ma wpływ genetyka, a w 19% czynniki środowiskowe. Jeśli chodzi o łysienie, istnieją mężczyźni, którzy są łysi, a nigdy nie sięgali po SAA oraz wielu zawodników z wieloletnią historią nadużywania środków dopingujących, którzy wcale nie stracili włosów, np. Greg Doucette czy Arnold Schwarzenegger.

Ginekomastia może być wywołana zaburzeniem ilości testosteronu, estrogenów, prawdopodobnie także progesteronu. Swój udział w jej powstawaniu może mieć też prolaktyna. Nie da się powiedzieć, czy dana osoba dostanie ginekomastii od SAA, ale są one częstym powodem powstawania guzkowych zmian w piersiach mężczyzny.

Bezpłodność

Greg Doucette twierdzi, że większość ludzi biorących SAA może mieć dzieci. Tymczasem w badaniach Wallace EM i wsp. 28 zdrowych, płodnych mężczyzn w wieku 23 - 40 lat otrzymywało 200 mg testosteronu enanthate tygodniowo. Azoospermię (brak plemników) uzyskano u 17 z 28 mężczyzn. Wcale nie ma gwarancji, iż dopingowe dawki SAA nie wywołają bezpłodności. A jeśli wywołają, nie wiemy, czy tylko czasowej czy może trwałej. Zależy również, kto stosuje te środki, ile czasu, w jakich dawkach, jakie stosuje preparaty po cyklu.

Podsumowanie

Wcale nie ma gwarancji, czy SAA nie spowodują bezpłodności. Jest to kwestia indywidualna, zależna od wielu czynników.

„Maskulinizacja”

Temat jest zbyt rozległy, by go tu szczegółowo omawiać, a więc chociaż skrótowo. 

Doucette twierdzi, iż większości kobiet SAA nie szkodzą pod względem wpływu na drugorzędne cechy płciowe. Niby jest to kwestia doboru środków, stosowanych dawek, długości cyklu, stosowania innych leków. W rzeczywistości, wg badań nawet SAA, które teoretycznie są bardziej anaboliczne, a mniej androgenne (np. oxandrolone czy winstrol), mogą mieć wpływ na panie i w to sposób, który nie jest pożądany. Obok przyspieszenia wzrostu mięśni czy ich regeneracji, niewykluczony jest wpływ kuracji anabolikami na głos, przerost łechtaczki, wzrost owłosienia (w skrajnych przypadkach typowo męski, gęsty zarost) czy wygląd twarzy (androgenowe piętno). Jeśli Doucette tego nie dostrzega, to proponuję wizytę u dobrego okulisty. Niektóre zawodniczki z NRD, które wcale nie brały tak dużo farmakologii (ale np. oral-turinabol, krewnego metanabolu), zdecydowały się na operację zmiany płci (Heidi Krieger). Wspomniana zawodniczka miała dość złego traktowania przez otoczenie. Wszyscy myśleli, iż jest mężczyzną przebranym za kobietę. Ostatecznie zdecydowała pozbyć się resztek kobiecości.

 

Grafika: przykładowe zużycie oral-turinabolu. Niestety nie wiemy do końca jak długo trwały cykle i z ilu środków się składały. Całkiem możliwe, iż panie zużywały od 3 do 6 g oral-turinabolu rocznie. Prawdopodobnie w roku było kilka cykli trwających po 9-14 tygodni.

Podsumowanie

Wcale nie ma gwarancji, że SAA nie spowodują maskulinizacji. Nigdy nie udało się dobrze odseparować właściwości anabolicznych od androgennych.

Referencje, literatura, piśmiennictwo:

prof. dr hab. med. Antoni Krzeskiprof. dr hab. med. Barbara Maniecka-Aleksandrowiczlek. Magdalena Lachowska PODSTAWY  CHIRURGICZNEGO LECZENIA  DYSFONII https://magazynorl.pl/wp-content/uploads/2012/08/2005_07-09-magazynorl.pdf

Yael Bensoussan Case report: The long‐term effects of anabolic steroids on the female voice over a 20‐year period https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6509898/

Marek Mędraś Leczenie hipogonadyzmu męskiego http://www.przeglad-urologiczny.pl/artykul.php?1310

V Bataille   i in. The influence of genetics and environmental factors in the pathogenesis of acne: a twin study of acne in women https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12485434/

Komentarze (15)
rarytas1

Turinabol wpłynął na maskulinizację Heidi Krieger bo jak sama pisała w przygotowaniach dochodziła do 10 tab na śniadanie obiad i kolację . Tura z nrd była po 5 mg więc brała 150 mg dziennie.
Zapłodniłem żonę w siódmym bądź ósmym roku ciągłego cyklu na gramie teścia z gramem deki tygodniowo.
Sterydy działają bardzo indywidualnie. Greg tak jak i ja wie ile świństwa w siebie wpompował. Ci którzy mieli farta będą łaskawie patrzyli na ich zażywanie a prawda jak zawsze leży po środku

2
_Knife_

Skąd te dane? https://www.nytimes.com/2004/01/26/sports/drug-testing-east-german-steroids-toll-they-killed-heidi.html

150 mg dziennie? BYE BYE wątrobo, nerki i serce. Wg danych naukowych (a nie z dupy) brały 2590 mg SAA rocznie czyli 215,83 mg miesięcznie czyli 8 mg dziennie (przy uproszczeniu, że to sama tura, ale to nieprawda).

Dobra, załóżmy 4 cykle w roku po 12-16 tygodni.

150 mg dziennie x 16 = 2400 mg, czyli ROCZNA NORMA W JEDNYM CYKLU. Wniosek? Na pewno dawkowanie nie było takie z kosmosu.

Rocznie w pchnięciu kulą panie brały średnio 3,6 grama (grama!) sterydów anaboliczno-androgennych.

Werner W. Franke, Brigitte Berendonk “Hormonal doping and androgenization of athletes: a secret program of the German Democratic Republic government” http://www.clinchem.org/content/43/7/1262.full

Powiedzmy, 3,6 grama rocznie.

4 cykle po 16 tygodni, czyli 4 cykle po 900 mg. Czyli ~56 mg tury tygodniowo, czyli ~8 mg dziennie. Jak to się ma do tych "150 mg dziennie".

Wg danych naukowych cykle były krótsze i dawkowanie tury 2 x 10 mg dziennie, 2 X 10 mg, a nie TRZY RAZY 50 mg!!!

One of the most important documents, a 1973 secret report by prominent doctors and coaches (13) on the “on–off” analysis of drug effects in the shot-put and throwing events in athletics shows the drug-induced enhancement of performance for 40 world-class athletes. Fig. 1 presents a spectacular example, the drug effects on a woman shot-putter, and shows how her performance was reproducibly increased by ∼2 m after daily intake of two tablets (10 mg) of Oral-Turinabol for only 11 weeks.

0
_Knife_

I oczywiście wkradł się błąd w przeliczeniu.

Jeśli brały 150 mg dziennie to 1050 mg tygodniowo, czyli ponad 16 gramów na 16 tygodniowy cykl, czyli jeden cykl to 4,6 krotne przekroczenie tego co podali w badaniach.

Nawet jak brały tylko 20 mg dziennie, 140 mg tygodniowo to już mamy ponad 1.5 g w 11 tygodni czyli sporo więcej w 3 cyklach w ciągu roku niż podali.

0
lodzianin1

nie za bardzo łapę jak wy liczycie ?? 4 cykle po 16 tygodni w roku??

2
_Knife_

https://www.sfd.pl/SFD/articles/content/2020/11/29/2020-11-29226481f9a23b4b3e910ba66bc0822e70.jpg

"4 cykle w roku po 12-16 tygodni"

Powinno być tak byłoby bardziej czytelnie: 2-4 cykle po 9-16 tygodni. Chodzi o to że nie wiemy czy miały dwa, trzy czy cztery cykle w roku i czy trwały one 8, 10, 11 czy 16 tygodni. Oczywiście 4 x 16 tygodni to więcej niż rok %-)

0
rarytas1

Cytuję Carola Nitschke " dostawałam tabletki trzy razy dziennie po dziesięć sztuk. Brałam je na oczach trenera" Kinfe jeśli sobie życzysz wyśle na prv źródło . Większość dokumentacji z programu dopingowego została zniszczona. Piszesz o sercu, wątrobie - Ci ludzie mieli przewozić medale nikogo nie obchodził ich żywot .

1
_Knife_

Tylko istnieją dokładne dane o stanie zdrowia zawodników, liczba powikłań w tym programie była znikoma, a najczęstsze skutki uboczne były następujące:

W NRD na 365 osób stosujących doping w sporcie wyczynowym (191 mężczyzn oraz 174 kobiety) najczęściej wystąpiły następujące skutki uboczne:

[*]sztywność, „nabicie” mięśni (65% zawodników i zawodniczek)
[*]zwiększenie wagi ciała (23%)
[*]skurcze mięśni (15%),
[*]nieregularne miesiączki lub brak miesiączki (15%),
[*]trądzik i nadmierne owłosienie 10%
[*]zmiany libido (8%),
[*]obrzęk (2%),
[*]uszkodzenia wątroby (~ 1%),

Nie ma żadnego sensu taka dawka tury, skoro nawet 20 mg dziennie robiło robotę i do dzisiaj robi. Babki na tym puchną jak cholera. Pod warunkiem, że w środku jest to co powinno być.

0
zaken

Wystarczy obejrzeć na youtube filmy bardziej znanych fitnessowych influencerek, fit modelek, trenerek itp. Czar pryska, gdy przemówią "grubym" głosem...

3
lodzianin1

Jak bym mogl cofnac czas to ogolnie bym nie tknal zadnych saa oralnych

2
Bull

Pewnie nie tylko Ty https://www.facebook.com/Dariuszpersonaltrainer 

0
lordknaga

darek twierdzi, ze to dializy i problemy z nerkami ma od orali?

0
Bull

Chodziło mi i czas i konsekwencje związane z obciążającym stylem życia kulturysty.

1
rarytas1

Darek opublikował na sfd relację z cyklu w 2008 - 2009 i był to najbardziej hardkorowy bombardier w historii tego forum. Pisanie o oralach które mu zaszkodziły nie jest rzetelne . Zrobił cykl kamikadze którego 99 % społeczeństwa nie odważyloby się rozpoczynać

0
GymAddiction

Możecie coś rozwinąć o tym cyklu ? Nie mam fejsa a zapowiada się ciekawie xD

0
Lux1980

Ja tak samo mówiłem , a mimo to podgryzałem co nie co :-(

0