Co kilka miesięcy pojawia się nowy preparat, którego  reklamy obiecują „gruszki na wierzbie”, czyli np. przyrost 10 kg mięśni miesięcznie przy jednoczesnej redukcji tkanki tłuszczowej i osiągnięcie wymarzonej sylwetki w kilka tygodni.

OK, załóżmy na chwilę, że to możliwe. Jak myślisz? Dlaczego niektórzy ludzie poświęcają wiele ciężkich lat pracy, aby uzyskać muskularne ciało? Gdyby to było takie proste, po ulicach chodziliby sami kulturyści.

Szczytem bezczelności jest preparat Musculinex. Ten środek wcale nie był pierwszy - wcześniej były: FORMEXPLODE,  X Form Complex, 5XXL Elite, PROBOLAN 50 czy METHOXYDRON (CHRYSIN MAX, MYOMETH )

Jednak autorzy reklam Musculinexu poszli o wiele dalej - obiecują:

  • formułę, dzięki której każdy mężczyzna może w automatyczny i trwały sposób zyskać 10 kg czystej masy mięśniowej w 1 miesiąc,
  • zyskanie 10 kg czystej masy mięśniowej w 1 miesiąc automatycznie, bez siłowni ani diety,
  • wyrzeźbienie twardych jak skała mięśni w  całym ciele – bez podnoszenia ciężarów i treningów oraz związanych z nimi kontuzji i urazów,
  • wyrzeźbić „kaloryfer” na brzuchu, nawet jeśli w tej chwili widzisz tam tylko tłustą "oponkę",
  • zamienić tłuszcz w mocne i zbite mięśnie, nawet jeśli walczysz z nadwagą lub otyłością,
  • zyskać 4 razy więcej energii i 5-krotnie zwiększyć siłę mięśni, a tym samym poczuć się jak prawdziwy mężczyzna,
  • osiągnąć to wszystko bez morderczych treningów, niebezpiecznych odżywek i wykańczającej diety, a w efekcie zaoszczędzić dziesiątki tysięcy złotych - koniecznie przeczytaj, co mam Ci do przekazania,
  • nieważne ile masz lat i jak długo starasz się wyrzeźbić umięśnioną sylwetkę - nawet jeśli słyszałeś, że z Twoim typem budowy ciała nie da się nic zrobić - bo już po prostu jesteś chuderlawy albo masz nadwagę i jesteś skazany na porażkę - Wiedz, że za 1 miesiąc możesz cieszyć się 10 kilogramami twardych jak skała mięśni, bez chodzenia na siłownię!

Szczegóły reklamy: https://101offers.eu/supplements/lp/84/musculinex/1/index.php

10 kg masy

W rzeczywistości:

Zdobycie 10 kg masy mięśniowej może zająć kilkanaście miesięcy, dla niektórych osób nawet wiele lat. Jeśli nie zastosuje się tu odpowiedniej diety i treningu, jest to niemożliwe do osiągnięcia.

Nie da się jednocześnie efektywnie budować masy mięśniowej i pozbywać się tkanki tłuszczowej (te dwa procesy najlepiej realizować w ramach cykli treningowych).

W miesiąc można realnie zbudować 200-400 g mięśni, wiele środków daje większe przyrosty masy ciała (rzędu 800 g - 1.5 kg miesięcznie), ale wynika to głównie z retencji wody (zatrzymania jej w tkankach). Tej wody maszyny badające skład ciała, wykorzystujące np. technologię BIA czy DEXA, nie odróżniają od masy mięśniowej! I stąd są później “gigantyczne przyrosty”, np. po aromatyzujących SAA.

Możesz zbudować nawet 10 kg kiepskiej jakościowo masy w miesiąc po prostu regularnie objadając się w McDonald’s, Pizza Hut i KFC (dostarczając sporą nadwyżkę energetyczną), jednak zbudujesz sam tłuszcz, a nie mięśnie.

Nie da się zmienić wyglądu sylwetki bez treningu, chyba że poprzez liposukcję, jednak odessanie tłuszczu nadal nie rozwiązuje problemu braku mięśni.

Nie da się przekształcić tłuszczu w mięśnie, tak samo jak kurczaka w ziemniaki - to są po prostu zupełnie inne rodzaje tkanek.

Ile mięśni można zbudować w miesiąc?

Jakie były przyrosty przy zastosowaniu treningu oporowego oraz 1.8 g lub 4.4 g białka na kg masy ciała po 8 tygodniach diety i treningu? W jednym z badań w grupie „niskich protein” odnotowano przyrost 1.3 kg ± 2.0 beztłuszczowej masy ciała (ang. FFM = fat free mass). Z kolei w grupie „wysokich protein” odnotowano przyrost 1.9 kg ± 2.4 beztłuszczowej masy ciała. Czyli oznacza to wzrost od 650 g do 950 g masy miesięcznie u średniozaawansowanych. Przy czym warto pamiętać, że metody pomiarowe nie są doskonałe, więc z pewnością część z tych masy to wcale nie mięśnie - to po prostu zatrzymana w tkankach woda. W łatwy sposób da się tak oszukać np. technologię DEXA.

Czerwone flagi, czyli jak nie być osiołkiem?

Fragment reklamy: „Nazywam się prof. Robert Lipowski i jestem naukowcem, specjalistą z zakresu inżynierii genetycznej. Na tej stronie chcę przedstawić Ci największe osiągnięcie mojego życia, za które właśnie otrzymałem nominację do azjatyckiego odpowiednika Nagrody Nobla - Nagrody Konfucjusza”.

Po pierwsze: tę nagrodę otrzymał chociażby Władimir Putin. Jest to rodzaj nieistniejącej chińskiej odmiany nagrody Nobla. Na pewno nie dostaje się takiej nagrody za wymyślanie pigułek na wzrost mięśni.

Po drugie: taki człowiek nie istnieje. Są inni naukowcy o tym imieniu i nazwisku, ale na pewno nie zajmują się „uzyskiwaniem pigułek na wzrost masy”.

Po trzecie: zanim przejdzie się do badań na ludziach, trzeba pokonać wiele szczebli biurokratycznego oporu i przejść przez wiele miesięcy procedur. Najpierw trzeba wykazać, że ten produkt jest w ogóle bezpieczny. Tymczasem „naukowiec” deklaruje, że „...testował na bracie różne połączenia substancji aktywnych”. OK, na pewno „profesor” przyznałby się do podejmowania nielegalnej działalności podlegającej karze grzywny, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Nie wolno ot tak sobie, dla zabawy, prowadzić badania klinicznego (Art. 126 USTAWY z dnia 6 września 2001 r. „Prawo farmaceutyczne”). Ponadto, na pewno „profesor” wytwarzałby bez zezwolenia substancję czynną ingerującą w DNA! Przecież to jest karalne! „Kto bez uzyskania wpisu do Krajowego Rejestru Wytwórców, Importerów oraz Dystrybutorów Substancji Czynnych prowadzi działalność w zakresie wytwarzania, importu lub dystrybucji substancji czynnej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2” (Art.127).

Aby przejść do badania klinicznego, trzeba uzyskać zgodę i dostarczyć następujące dane:

1) dane dotyczące badanego produktu leczniczego,

2) protokół badania klinicznego, który jest dokumentem opisującym cele, plan, metodologię, zagadnienia statystyczne i organizację badania klinicznego,

3) informacje dla pacjenta i formularz świadomej zgody,

4) dokument potwierdzający zawarcie umowy ubezpieczenia,

5) kartę obserwacji klinicznej,

6) dane dotyczące badaczy i ośrodków uczestniczących w badaniu klinicznym,

7) potwierdzenie uiszczenia opłaty za złożenie wniosku,

8) podpisany i opatrzony datą opis działalności naukowej i zawodowej badacza,

9) krótki opis finansowania badania klinicznego,

10) informacje na temat transakcji finansowych oraz rekompensat wypłacanych uczestnikom oraz badaczom lub ośrodkom badawczym, w których jest prowadzone badanie kliniczne, za udział w badaniu klinicznym,

11) opis wszelkich innych umów między sponsorem a ośrodkiem badawczym, w którym jest prowadzone badanie kliniczne.

Po czwarte: nikt o zdrowych zmysłach nie prowadzi badań na jednej osobie.

Po piąte: „profesor” deklaruje: „Opracowałem unikalną formułę intargenetyczną aktywującą gen ALFA. Natychmiast zgłosiłem ją do badań na szeroką skalę. Jej 98% skuteczność potwierdziły największe ośrodki badawcze w Europie i USA!”. Komentarz: wspaniale, tylko nikt o tym preparacie nie słyszał poza kilkoma stronami zrobionymi na zamówienie. Na pewno nie znajdziesz ani jednego artykułu naukowego, ani jednego badania, nic! Po prostu pustka! Liczne błędy, jakimi nafaszerowano tekst o „Musculinexie” świadczy o tym, że był przygotowywany przez osobę mającą znikome pojęcie nawet o pisowni języka polskiego, a co dopiero przez profesora, naukowca, wybitnego specjalistę.

Ponadto, „Kto bez wymaganego zezwolenia na prowadzenie apteki albo punktu aptecznego prowadzi wysyłkową sprzedaż produktów leczniczych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. Czyli mam rozumieć, że Musculinex ingerujący w DNA nie ma właściwości produktu leczniczego i dlatego może sobie być swobodnie sprzedawany w sieci? No to już bardzo ciekawe.

Po szóste: na stronie nie ma żadnych danych adresowych firmy, numeru telefonu, składu produktu - po prostu niczego!

https://101offers.eu/supplements/lp/84/musculinex/1/index.php

Po siódme: na stronie https://musculinex.com/ Mariola, na Instagramie Claudia.

Podsumowanie

Jeśli ktoś obiecuje cuda, to zwykle kłamie. Po co? Dla pieniędzy. Zamiast wydawać fortunę na nieistniejące „środki zmieniające genetykę”, kup sobie kreatynę, beta-alaninę, białko serwatkowe czy kofeinę w renomowanym sklepie SFD. Te produkty na pewno działają i mogą mieć wpływ na kształtowanie sylwetki. Kreatyna może zapewnić przyrost kilku kilogramów masy w ciągu 2 miesięcy, jeśli dołączysz do niej odpowiednią dietę oraz trening. Dziwaczne preparaty nieznanego pochodzenia omijaj dalekim łukiem. Zwykle głównym składnikiem odżywczym jest tam glukoza lub mąka. Na pewno w sklepie spożywczym kupisz kilkadziesiąt gramów mąki taniej, niż za 169 zł.

Nie ma dróg na skróty i cudownych pigułek budujących mięśnie.

Na podstawie: https://101offers.eu/supplements/lp/84/musculinex/1/index.php

Komentarze (8)
lodzianin1

Takich reklam to są setki, 30 dni i ciało adonisa

2
_Knife_

A jednak sporo osób się na to łapie, znam jednego który kupił "szczyptę kreatyny, kofeiny i beta-alaniny" w "cudownych pigułkach" za 200 zł. Na nic tłumaczenie, że mógłby sobie za to kupić parę kg kreatyny. I jeszcze się zarzekał, że "czuł działanie". Po prostu nie wyjaśnisz, nie ma opcji.

3
Entreri

Tak dziala sila autosugestii.

2
lordknaga

mi za mlodosci zapadla taka reklama w pamiec, muscletech i jak zrobic 3 centy w lapie w dobe, kilka treningow w ten dzien + szejki z muscletecha(chyba gajnera) + banan, po kazydym takim treningu :-D

0
AdamZx

Moja matka kiedyś kupiła slim coffe czy coś takiego z Hiszpanii firma 300 zł za 0,5kg izolaty białka grochu z kawą hehe miało odchudzić nawet 15kg

0
Entreri

Najlepsze jest to, ze nigdzie nie mozna znalezc nawet skladu tego badziewia.

2
_Knife_

Podejrzewam, że to nie jest debiut, tylko n-ty produkt z kolei. Więc nauczeni doświadczeniem piszą, że jest naturalny i super skuteczny. Nikt się nie dopieprzy, że kreatyny jest np. 2 g w 100 g mieszanki, beta-alaniny 1g, a reszta to mąka czy glukoza.

0
pavlog89

Pierwsze było hmb radzia :-)

1