SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

[art] Otyłość u dzieci.

temat działu:

Odżywianie i Odchudzanie

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 6223

Nowy temat Temat Zamknięty
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 2017 Napisanych postów 4402 Wiek 34 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 71106
Witam!
Przypadkiem znalazłem ciekawy artykuł o otyłości dziecięcej, jej skutkach i przyczynach. Artykuł nie jest mojego autorstwa, ja po prostu tylko go tutaj zamieszczam. Może komuś się przydać.


Nie wiem czy już wcześniej był tutaj zamieszczany. Ja bardzo lubię takie artykuły, jeśli jednak uznacie że jest zbędny lub już był, po prostu skasujcie temat.



PROBLEMY ZDROWOTNE DZIECKA Z OTYŁOŚCIĄ PROSTA


dr hab. Ewa Małecka -Tendera, Prof. ŚAM


Katedra Patofizjologii ŚAM Wydziału Lekarskiego w Katowicach



W krajach wysoko rozwiniętych obserwuje się stałe narastanie odsetka ludzi otyłych. Proces ten dotyczy zarówno osób dorosłych jak i dzieci. Dane epidemiologiczne są na tyle alarmujące, że w niektórych społeczeństwach mówi się o „epidemii otyłości" (1). W USA otyłość lub nadwagę stwierdza się u ponad 40% dorosłych i prawie 25% dzieci w wieku szkolnym (2). Leczenie otyłości lub terapia jej powikłań pochłania każdego roku ogromne kwoty. Mimo stałego postępu w dziedzinie badań nad patogenezą otyłości jej leczenie w dalszym ciągu jest mało efektywne, a rokowanie odległe na ogół niekorzystne. Najlepszą formą terapii otyłości pozostaje więc jej prewencja.
Niekorzystny wpływ otyłości na stan zdrowia dorosłych został jednoznacznie potwierdzony, jednak otyłe dziecko jest na ogół dzieckiem zdrowym. Ten fakt, w połączeniu z małą efektywnością terapii oraz wysokim procentem nawrotu nadwagi po jej czasowej redukcji, nie zachęcają pediatrów do podejmowania terapii otyłych dzieci. Większość lekarzy uspokaja rodziców (i swoje sumienie) twierdząc, że dziecko z otyłości " wyrasta ".
Rzeczywiście, nie każde otyłe dziecko jest skazane na otyłość w wieku dorosłym. Większość otyłych niemowląt traci zwykle nadmiar tkanki tłuszczowej około drugiego roku życia, kiedy wzrasta ich aktywność fizyczna. Okres, w którym dziecko pozostaje szczupłe jest indywidualnie zmienny. W następnych latach dochodzi bowiem do ponownego przyrostu tkanki tłuszczowej (3). Zjawisko to zwane jest "otyłością z odbicia" (adiposity rebound). Do przyrostu masy ciała dochodzi zwykle fizjologicznie około 8 r.ż. i w późniejszym wieku większość dzieci utrzymuje swoją wagę w tym samym centylu aż do ukończenia wzrastania. Prawie wszystkie dzieci przybierające gwałtownie na wadze przed 6 r.ż. utrzymują nadwagę w okresie pokwitania. Z reguły im wcześniej pojawia się "otyłość z odbicia", tym większa ostateczna masa ciała. Szczególną uwagę powinniśmy kierować na dzieci, które gwałtownie przybierają na wadze między 3 a 5 r.ż. Tak więc wiek, w którym dochodzi do "otyłości z odbicia" pozwala na określenie ryzyka późniejszego rozwoju otyłości (4). Monitorowanie wskaźnika masy ciała (BMI)
jest przydatne do identyfikacji dzieci szczupłych zagrożonych otyłością w późniejszym wieku, a także do różnicowania dzieci otyłych na te, które pozostaną otyłe i te, które najpewniej zeszczupleją. Ta ostatnia grupa nie wymaga bowiem modyfikacji diety.
Badania retrospektywne przeprowadzone wśród otyłych dorosłych wskazują, że tylko około 20% z nich wykazywało nadwagę w 11 roku życia (5). Długofalowe badania Starka i wsp. (6) wykazały, że nawet znaczna otyłość występująca we wczesnym dzieciństwie nie zawsze determinuje masywną nadwagę w wieku dorosłym, jest jednak czynnikiem obciążającym. Tylko 10-15% otyłych sześciolatków ma nadwagę również w wieku 26 lat. Ryzyko to jest jednak prawie trzykrotnie większe u otyłego czternastolatka, a jeżeli nadmiar masy ciała utrzymuje się przez cały okres dzieciństwa i dojrzewania, to ponad 30% chłopców i 40 % dziewcząt ma szansę pozostania otyłym dorosłym. Ryzyko to jest więc istotnie większe u dziewcząt, a szczególnie obciążająca jest otyłość pokwitaniowa.
Diagnostyka różnicowa otyłości u dzieci
Zadaniem pediatry, do którego zgłaszają się rodzice z otyłym dzieckiem jest przede wszystkim wykluczenie zaburzeń hormonalnych i chromosomalnych, które mogą być jej przyczyną. Wbrew istniejącemu poglądowi postawienie rozpoznania otyłości prostej, alimentacyjnej, nie nastręcza trudności i najczęściej nie wymaga wykonywania drogich i skomplikowanych badań i testów. Zasadniczą sprawą jest dokonanie pomiaru wzrostu dziecka i porównanie go z odpowiednimi siatkami centylowymi. Dziecko z otyłością prostą jest zwykle wysokie lub nawet wyższe od swoich rówieśników wykazując tzw. adiposogigantismus. Natomiast otyłość powstająca na tle zaburzeń hormonalnych wiąże się zawsze z upośledzeniem lub zahamowaniem wzrastania. Dotyczy to zarówno niedoczynności tarczycy, somatotropinowej niedoczynnosci przysadki jak i zespołu (lub choroby) Cushinga, a także rzekomej niedoczynności przytarczyc. Drugą istotną informacją są postępy w nauce u dziecka, o których możemy dowiedzieć się od rodziców. Dobre lub nawet przeciętne wyniki w nauce pozwalają na ogół wykluczyć zespoły genetycznie uwarunkowane takie jak zespół Prader-Willi, Laurence-Moon-Biedla lub Downa, w których otyłości towarzyszy upośledzenie umysłowe różnego stopnia.
Niski wzrost u dziecka z otyłością zmusza nas do bardziej wnikliwej diagnostyki. Konieczne jest wtedy oznaczenie stężenia hormonów tarczycy w surowicy krwi, a przy podejrzeniu zespołu Cushinga, oznaczenie wydalania 17-OH kortykoidów w dobowej zbiórce moczu. Należy jednak pamiętać, że otyłości prostej często towarzyszy zwiększone stężenie 17-
OH kortykoidów w moczu i dopiero brak zahamowania ich wydalania w teście z deksamethazonem nasuwa podejrzenie nadczynności kory nadnerczy. Również obecność rozstępów skórnych na biodrach, brzuchu i piersiach nie jest charakterystyczna dla zespołu Cushinga, gdyż stwierdza się je prawie u każdego dziecka, które zwiększyło swoja masę ciała w krótkim okresie czasu.
Jeżeli otyłość występuje u niskiej dziewczynki, konieczne jest wykluczenie zespołu Turnera. Niskorosłość otyłego dziecka może być również fizjologiczna, uwarunkowana rodzinnie, dlatego też wzrost dziecka należy oceniać zawsze porównując go do wzrostu rodziców.
Otyłości prostej może towarzyszyć przyspieszenie dojrzewania z niewielkim przyspieszeniem wieku kostnego. U otyłych dziewcząt tendencja do wysokiego wzrostu oraz nagromadzenie się tkanki tłuszczowej w okolicach piersi jest nierzadko przyczyną podejrzenia przedwczesnego dojrzewania. Dokładne badanie palpacyjne okolicy brodawek sutkowych, w której nie wyczuwa się tkanki gruczołowej pozwala, przy braku innych cech dojrzewania, wykluczyć tę jednostkę chorobową bez wykonywania oznaczeń hormonalnych.
Otyli chłopcy zgłaszają się często do endokrynologa z podejrzeniem hipogonadyzmu. Prącie, schowane w podściółce tłuszczowej wzgórka łonowego, sprawia często wrażenie hipotroficznego. Dokładne badanie, po odsunięciu podskórnej tkanki tłuszczowej, wykazuje najczęściej prawidłowy rozwój zewnętrznych narządów płciowych. Nagromadzenie podskórnej tkanki tłuszczowej w okolicach brodawek sutkowych (tzw. steatomastia) sprawia z kolei wrażenie powiększenia gruczołów piersiowych. U otyłych chłopców w okresie dojrzewania do steatomastii dołącza się nierzadko ginekomastia pokwitaniowa. Stwierdzenie badaniem palpacyjnym obecności tkanki gruczołowej wymaga wykluczenia zaburzeń hormonalnych, przede wszystkim hormonalnie czynnego nowotworu jąder. Obecność ginekomastii oraz małych, twardych jąder w worku mosznowym u wysokiego chłopca z nadwagą nasuwa podejrzenie zespołu Klinefeltera.
Patologia związana z otyłością prostą u dzieci
1. Nadciśnienie
U ludzi dorosłych wykazano ścisły związek otyłości z nadciśnieniem. Ta sama zależność istnieje u otyłych dzieci. Chen i wsp. (7) wykazali, że nadwaga wpływa na podwyższenie wartości ciśnienia rozkurczowego zarówno u chłopców jak i u dziewcząt, i że związek ten jest nawet bardziej istotny niż u ludzi dorosłych. Należy jednak pamiętać, że aby pomiar ciśnienia był
rzetelny, należy użyć mankietu o odpowiedniej szerokości, gdyż zbyt wąski spowoduje zawyżenie wartości ciśnienia. Badania echograficzne wskazują na znamiennie większą masę lewej komory serca u dzieci z dużą nadwagą (8), co potwierdza niekorzystny wpływ otyłości na układ krążenia już w młodym wieku.
2. Zaburzenia gospodarki węglowodanowej
Cukrzyca typu drugiego występuje najczęściej w powiązaniu z otyłością. Poprzedza ją okres nie manifestujących się klinicznie zaburzeń gospodarki węglowodanowej w postaci hiperinsulinizmu z insulinoopornością lub nieprawidłowego przebiegu krzywej cukrowej. Wiele otyłych dzieci wykazuje podobne zaburzenia (9). Nasze własne obserwacje (10) wskazują na możliwość ich utrwalenia z predyspozycją do późniejszego rozwinięcia się cukrzycy typu drugiego. Ten typ cukrzycy do niedawna uważany był za występujący wyłącznie u dorosłych. Ostatnie doniesienie Pinhas-Hamiel i wsp. (11) wskazuje na zwiększającą się na nią zachorowalność wśród dzieci i młodzieży. Czynnikiem obciążającym jest dodatni wywiad rodzinny oraz otyłość. Prawie wszystkie dzieci, u których postawiono rozpoznanie cukrzycy typu drugiego miały wskaźnik masy ciała powyżej 97 percentyla. Dla wykluczenia zaburzenia gospodarki weglowodanowej wystarczy u otyłych dzieci nie obciążonych rodzinnie oznaczyć stężenie glukozy we krwi na czczo. U dzieci z dodatnim wywiadem rodzinnym częściej wykonuje się dodatkowo oznaczenie glikemii w 2 godziny po obciążeniu glukozą.
3. Zaburzenia gospodarki lipidowej
Otyłość wpływa niekorzystnie na profil lipidów. U otyłych dorosłych występuje często podwyższone stężenie cholesterolu całkowitego i triglicerydów z niekorzystnym obniżeniem frakcji HDL-cholesterolu. Doniesienia na temat podobnego wpływu otyłości dziecięcej na gospodarkę lipidową są niejednorodne. Wydaje się, że szczególnie niekorzystne zmiany profilu lipidowego obserwuje się u młodzieży z otyłością typu brzusznego (12). U większości dzieci niezależnie od typu otyłości stwierdza się istotnie niższe niż u dzieci szczupłych stężenie HDL-cholesterolu, a redukcja nadwagi wpływa korzystnie na jego podwyższenie (13). Niektórzy badacze twierdzą jednak, że podobne działanie może mieć sama zmiana diety bez istotnego zmniejszenia stopnia otyłości. Oznaczenie cholesterolu całkowitego, LDL-cholesterolu, HDL-cholesterolu i triglicerydów u dziecka z otyłością prostą ma na celu stwierdzenie czy i w jakim stopniu nadmierna masa ciała wpływa na jego gospodarkę lipidową. Ma to szczególne znaczenie u dzieci obciążonych rodzinnie chorobami układu krążenia.
4. Zaburzenia emocjonalne
Otyłość u dzieci może pociągać za sobą poważne konsekwencje natury socjalnej i psychologicznej. Badania przeprowadzone przez Wardle i wsp. (14) wśród dzieci w wieku od 4 do 11 lat wskazują, że już u małych dzieci wytwarza się negatywny stosunek do otyłych rówieśników. Grube dziecko miało mniej przyjaciół, było posądzane o lenistwo, niższą inteligencję i skłonność do kłamstwa, a także stawało się obiektem złośliwych żartów. Podobne badania przeprowadzone przez Sobala i wsp. (15) wśród uczniów szkół średnich wskazywały na dalszą negatywną stygmatyzację otyłej młodzieży. W tym szczególnie uraźnym dla psychiki okresie dziewczęta i chłopcy z nadmierną masą ciała byli niechętnie akceptowani przez rówieśników jako kandydaci na partnera zabaw i randek. Szczególnie negatywnie były oceniane przez swych ewentualnych partnerów życiowych otyłe dziewczęta. Psycholodzy zwracają uwagę na fakt, że starsze otyłe dziecko cierpi nie tylko z powodu zniekształconej sylwetki, lecz także z powodu poczucia winy za swoją otyłość. Sargent i wsp. (16) stwierdzili, że otyłość wpływała ujemnie na wysokość zarobków młodych dziewcząt i kobiet.
Leczenie otyłości u dzieci
Większość pediatrów uważa terapię otyłości za stratę czasu i energii mając na uwadze znikome efekty oraz wysoki procent nawrotów. Część z nich słusznie uważa, że intensywny wzrost dziecka powoduje często relatywny spadek nadwagi, choć w rzeczywistości dziecko nie chudnie lub nawet nieco przybiera na wadze. Zjawisko to dotyczy zwłaszcza chłopców w wieku pokwitaniowym. Niestety, wiele dzieci zgłasza się do leczenia z wagą przekraczającą normy przyjęte dla dorosłych lub z tak dużą nadwagą, że osiągnięcie wagi należnej wymagałoby stabilizacji ciężaru ciała przez kilka lat (co jest, oczywiście, nierealne).
Istnieje również pogląd, że ograniczenia dietetyczne mogą wpłynąć negatywnie na proces wzrastania i upośledzać wzrost ostateczny. Obserwowano bowiem zwolnienie tempa wzrastania u otyłych dzieci leczonych dietą niskokaloryczną. Ostatnie doniesienia Epsteina i wsp. (17) nie potwierdzają tego zjawiska. Wzrost ostateczny dzieci, u których uzyskano redukcję nadwagi pod wpływem zastosowanego leczenia dietetycznego po dziesięciu latach obserwacji nie różnił się istotnie od wzrostu dzieci z grupy kontrolnej.
Leczenie otyłości nie powinno być rozpoczynane i prowadzone przez pediatrę, u którego w poczekalni siedzi tłum chorych dzieci. Jest to bowiem terapia czasochłonna, wymagająca cierpliwości i zrozumienia. Lekarz musi być przygotowany na okresy nieprzestrzegania diety oraz wzrostu nadwagi po okresie jej redukcji i nie traktować tego jako dowodu nieefektywności leczenia. Nieoceniona jest pomoc doświadczonego psychologa zorientowanego w technikach
prowadzenia terapii rodzinnej. Rodzice i starsze dzieci chętnie korzystają również z pomocy dietetyka.
Małe dziecko jest całkowicie nie zainteresowane zmniejszeniem swojej nadwagi. Postępowanie dietetyczne oraz zwiększanie aktywności fizycznej spoczywa całkowicie w rękach rodziców, dziadków i starszego rodzeństwa. Otyły nastolatek jest najczęściej sfrustrowany i wyznacza sobie nierealistyczne cele. Dzieci w tym wieku są już zdolne do samodzielnego leczenia lecz wsparcie psychiczne ze strony rodziców i lekarza jest im absolutnie niezbędne.Dane literaturowe donoszą na ogół o złych efektach odległych terapii otyłych dzieci. Doniesienia Epsteina i wsp. (17) są jednymi z nielicznych publikacji podających pozytywne wyniki. Grupa ta ukierunkowała swoje działania nie tylko na pacjenta, ale na całą jego rodzinę, prowadząc terapię behawioralną przy współpracy psychologa i dietetyka. Flodmark i wsp. (18) pod wpływem podobnej terapii nie uzyskali wprawdzie zmniejszenia nadwagi u dziesięciolatków z masywną otyłością, jednak w porównaniu z grupą kontrolną istotnie zahamowali dalsze jej narastanie.
Jest rzeczą powszechnie znaną, że otyłość jest najczęściej cechą rodzinną. Otyłe dziecko zgłasza się z otyłą matką, ojcem, a często i z otyłym rodzeństwem. Trudno jest w takich przypadkach rozgraniczyć czynnik genetyczny od środowiskowego. Często spotykamy się ze stwierdzeniem, że dziecko dwojga otyłych rodziców jest skazane na otyłość i próby prewencji lub terapii są z góry skazane na niepowodzenie. Otyłość matki i ojca stanowi rzeczywiście czynnik ryzyka dla rozwoju otyłości u dziecka (19). Istnieje genetyczna predyspozycja do otyłości wykazana między innymi przez Voglera i wsp (20) oraz Korkeila i wsp (21). Obie grupy badaczy stwierdziły jednak, że czynnik środowiskowy jest co najmniej równie istotny co genetyczny. Duży wpływ na rozwój otyłości u dziecka ma również psychika jego rodziny. Bardzo często otyli rodzice mniej lub bardziej świadomie chcą mieć otyłe dziecko, ponieważ staje się ono wtedy integralnym członkiem rodziny. Terapia otyłości w okresie dojrzewania związana jest z niebezpieczeństwem stosowania przez pacjenta zbyt rygorystycznej, niekorzystnej dla zdrowia diety lub też z możliwością sprowokowania bulimii. Badania ankietowe prowadzone wśród uczniów szkół średnich i pomaturalnych w USA (22) wskazują, że ponad 10% dziewcząt i około 2 % chłopców próbuje się samodzielnie odchudzać stosując różnego rodzaju drastyczne diety, środki przeczyszczające i moczopędne lub prowokując wymioty po posiłku. Wydaje się, że nawiązanie kontaktu z lekarzem i psychologiem powinno raczej zapobiegać stosowaniu tego typu metod. Dane literaturowe wskazują również, że nawet długotrwałe stosowanie diety mającej na celu redukcję nadwagi nie powoduje niedoborów składników pokarmowych, nie
pociąga za sobą ujemnych skutków psychologicznych ani nie wywołuje poważnych zaburzeń spożywania pokarmów typu jadłowstrętu psychicznego lub bulimii (23).
Powyższe rozważania uzasadniają tezę, że otyłość u dziecka nie powinna być ignorowana przez pediatrę, szczególnie gdy ono samo lub jego rodzice są nią zaniepokojeni. Należy określić jej stopień i czas trwania oraz ustalić wiek, w którym doszło do nadmiernego przyrostu wagi. Na podstawie wywiadu rodzinnego można z dużym prawdopodobieństwem określić realne szanse powodzenia terapii. Prowadząc leczenie otyłości u dzieci, aby uniknąć obustronnych rozczarowań, trzeba już na wstępie zdać sobie sprawę ze złożoności problemu i pogodzić się z faktem, że nie każdy pacjent może i chce ściśle przestrzegać zaleconej terapii. Również nie każdy otyły nastolatek ma objawy depresji i niskie poczucie wartości. Otyły człowiek może być wesoły i szczęśliwy i odnosić w życiu sukcesy. Nawet jeśli nasze zalecenia dietetyczne nie przyniosą zamierzonego efektu w postaci redukcji nadwagi, mogą one mimo wszystko zapobiec dalszemu narastaniu otyłości, a także zachęcić pacjenta do praktykowania zdrowszego trybu życia.
Piśmiennictwo
1. Thomsen BL, Ekstrom CT, Sorensen TIA. Development of the obesity epidemic in Denmark: Cohort, time and age effects among boys born 1930 -1975. Int J Obes 1999; 23: 693-701
2. Flegal KM, Carrol MD, Kuczmarski RJ, Johnson CL. Overweight and obesity in the United States: prevalence and trends. Int J Obes 1998; 22:39-47.
3. Rolland-Cachera MF, Deheeger M, Bellisle F, Sempe M, Guilloud-Bataille MG, Patois E. Adiposity rebound in children: a simple indicator for predicting obesity. Am J Clin Nutr 1984; 39: 129-135.
4. Williams S, Davie G, Lam F. Predicting BMI in young adults from childhood data using two approaches to modeling adiposity rebound. Int J Obes 1999; 23: 348-345.
5. Braddon FEM, Rodgers B, Wadsworth EJ, Davies JMC. Onset of obesity in a 36 year birth cohort study. Br Med J 1986; 293: 299-303.
6. Stark O, Atkins E, Wolff OH, Douglas JWB. Longitudinal study of obesity in the national survey of health and development. Br Med J 1981; 283: 13-17.
7. Chen Y, Rennie DC, Reeder BA. Age-related association between body mass index and blood pressure: The Humboldt Study. Int J Obes 1995; 19:825-831.


8. Koehler B, Małecka-Tendera E, Drzewiecka B, Gąsior Z, Ramos A. Evaluation of the cardiovascular system in children with simple obesity. Part II. Echocardiogrphic assessment. Mat Med Pol 1989; 2:131-133.
9. Zannolli R, Rebeggiani A, Chiarelli F, Morgese G. Hiperinsulinism as a marker in obese children. AJDC 1993; 147:837-841.
10. Małecka-Tendera E, Koehler B, Wiciak B, Ramos A. Impaired glucose tolerance in obese children - a long-term prospective study. In: Obesity in Europe 1993 (Distchuneit H, Gries,FA, Hauner H, Schusdziarra V, Wechsler JG, ed) John Libbey & Company Ltd, London 1994.
11. Pinhas-Hamiel O, Dolan LM, Daniels SR, Standiford D, Khoury PR, Zeiter P. Increased incidence of non-insulin-dependent diabetes mellitus among adolescents. J Pediatr 1996; 128;608-15.
12. Wabitsch M, Hauner H, Heinze E, Muche R, Boeckmann A, Parthon W, Mayer H, Teller W. Body-fat distribution and changes in the atherogenic risk-factor profile in obese adolescent girls during weight reduction. Am J Clin Nutr 1994; 60: 54-60.
13. Małecka-Tendera E, Koehler B. Gospodarka lipidowa u otyłych dzieci w wieku szkolnym.Część II. Zmiany zachodzące pod wpływem leczenia dietą niskokaloryczną. Ped Pol 1989; 64:536-541.
14. Wardle J, Volz C, Golding C. Social variation in attitudes to obesity in children. Int J Obes 1995; 19: 562-569.
15. Sobal J, Nicolopoulos V, Lee J. Attitudes about overweight and dating among secondary school students. Int J Obes 1995; 19, 376-381.
16. Sargent JD, Blanchflower DG. Obesity and stature in adolescence and earning in young adulthood. Arch Pediatr Adolesc Med 1994; 148:681-687.
17. Epstein LH, Valoski A, Wing RR, McCurley J. Ten year follow-up of behavioral, family-based treatment for obese children. JAMA 1990; 264:2519-2523.
18. Epstein LH, Wing RR, Koeske R, Valoski A. Long-term effects of family-based treatment of childhood obesity. J Cons Clin Psych 1987; 55:91-95.
19. Nordyńska-Sobczak M, Małecka-Tendera E, Klimek K. Czynniki ryzyka otyłości w wieku pokwitaniowym. Ped Pol 1999;74:791-8
20. GP, Soerensen TIA, Stunkard AJ, Srinivasan MR, Rao DC. Influence of genes and shared family environment on adult body mass index assessed in an adoption study by a comprehensive path model. Int J Obes 1995; 19:40-45.


21. Korkeila M, Kaprio J, Rissanen A, Koskenvuo M. Consistency and change of body mass index and weight. A study on 5967 adult Finnish twin pairs. Int J Obes 1995; 19:310-317.
22. Story M, Rosenwinkel K, Himes JH, Resnick M, Harris LJ, Blum RW. Demographic and risk factors associated with chronic dieting in adolescents. AJDC 1991; 145: 994-998.



Zmieniony przez - tomaszS w dniu 2010-08-14 14:37:59
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120

Wyjątkowo przepyszny zestaw!

Zgarnij 3X NUTLOVE 500 w MEGA niskiej cenie!

KUP TERAZ
...
Najnowsza odpowiedź. Aktualizacja:
Zgłoś naruszenie
Koniu151 Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2920 Napisanych postów 51329 Wiek 31 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 346358
Zwracaj uwagę na daty...
...jak chcesz reklamować kanał yt, to dogadaj się z administracją, nie odświeżaj posty sprzed 6 lat.


Zmieniony przez - Koniu151 w dniu 2016-09-01 13:55:20

TRENER PERSONALNY/DIETETYK ONLINE. POMOC W UKŁADANIU DIET I TRENINGOW ONLINE.
KONTAKT: koniu151.sfd@gmail.com

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 17 Napisanych postów 2920 Wiek 28 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 25539
Prawda jest taka, że mało rodziców dzieci otyłych jest asertywnych, nie odmówią dziecku, a co dopiero jak jest chore/przeziębione. (tak jak kiedyś moja mama).
Tekst typu: "Mamo jestem głodny" - mama odp. "godzinę temu był obiad- zwykle ok. 600kcal" - dzieciak mówi "przecież zjadłem cały, daj mi coś małego" No i zwykle jest to... cola/chipsy/batony/ciastko/etc.

Znam to z autopsji, widze takie sytuacje na ulicy, codziennie, aż mnie to czasem wkurza, ale nie moja sprawa, ja się ze swoją otłością sam uporałem i byłem taki sam kiedyś - zjadałem po 4000-5000 kcal na dzień i nie był to ryż z kurą .
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 2017 Napisanych postów 4402 Wiek 34 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 71106
Zgadza się, niestety współczesny tryb życia, fast foody i dostępność produktów sprawiają, że otyłość jest poważnym problemem.
Podobnie jak Ty Volvo, też byłem gruby odkąd pamiętam, miałem do tego tendencje i prawda jest taka, że cały czas mam. Też sobie z tym poradziłem, ale musze pilnować tego co, kiedy i ile jem.
Analizując właściwie dlaczego tak było, dochodzę do wniosku że poprzez genetykę to pierwszorzędna sprawa, obiady mamy raczej normalne, ale za dużo jadłem, lecz największym moim zapychaczem i bolączką była .... uwaga .... moja babcia. Wierzcie mi lub nie, ale ja widują ją dosyć rzadko (mieszka w Niemczech). Ostatnio dostałem od niej paczkę w której były słodycze .... uwaga .... 40 KG!!!!! Kiedyś to zeżeralem, dzisiaj za to dziękuję ale za plecami rozdaje biednym, lub po znajomych.
Pozdrawiam!
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 17 Napisanych postów 2920 Wiek 28 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 25539
Moja babcia to jest coś, teraz jest smutna bo nie może mi kupować słodyczy, ale daje na suple . Kiedyś to po 2-3 czekolady na dzień u babci jadłem ... Life sux, tym bardziej jak nie jesteś świadomy co robisz
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10983 Napisanych postów 50417 Wiek 28 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 57816
Racja, też mnie wkurza jak widze, gdy rodzice kupują 1 batona dziennie dziecku. Ale cóż, dla wiekszosci łatwiej iść na łatwizne i kupic cos slodkiego niz wytłumaczyć, ze trzeba ograniczać.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 134 Napisanych postów 4189 Wiek 35 lat Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 44102
Mnie najbardziej wkurza system wynagradzania dzieci (np. za bycie grzecznym, uporządkowanie burdelu po sobie) słodyczami i innym śmieciowym jedzeniem. W mózgu szczeniaka koduje się informacja, że baton czy happy meal to coś wyjątkowo dobrego i na to trzeba zasłużyć. A wystarczyłoby nagradzać dzieci np. duszoną rybą lub filetem kurczaka z warzywami :)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10983 Napisanych postów 50417 Wiek 28 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 57816
Chryste, tylko nie filetem

Trudno winić małe dzieci za to że są otyłe. Wina leży w stu procentach po stronie rodziców, którzy przekazują swoje nawyki żywieniowe dzieciom.
I nie są winne tylko McDonaldy i wszelkie fast foody. Przecież nie ma przymusu zjadania tam czegokolwiek.
W praktyce dochodzi do tego, że dojrzały nastolatek, który czuje się już nieco skrępowany swoją nadwagą (która wcześniej mu nie przeszkadzałą), sam bierze sprawy w swoje ręce. I albo mu to wychodzi..albo nie.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 60 Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 2020
może nie jestem ojcem ale wydaje mi się, że trudno odmówić swojemu dziecku kur*a batona, chyba, że nie ma się pieniędzy wtedy to już w ogóle zapewne serce boli

ale wy pewnie będziecie karmić swoje dzieci ryżem brązowym i piersią z kurczaka polane oliwą i zagryzione witaminkami

wracając jeśli komuś to przeszkadza "otyłość" to sam się ogarnie za w czasu i tyle, ten kto nie potrafi to jego sprawa, jest też część ludzi którzy lubią jeść i nie przeszkadza im, że są otyli

zresztą każdy jest kowalem własnego losu


"A wystarczyłoby nagradzać dzieci np. duszoną rybą lub filetem kurczaka z warzywami :) " ja pierd***

czaisz, że nie każdy ma priorytet w życiu mieć kratke na brzuchu i duże mięśnie? zresztą.. " grubsi nie głupsi ; ) "

Zmieniony przez - MrPostman w dniu 2010-08-14 17:00:46
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 7 Napisanych postów 717 Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 16072
Jak ostatnio zobaczyłem rodziców z mega otyłym dzieckiem w centrum handlowym, które się obżerało mcdonaldem to aż mi szkoda tego dziecka co z niego rodzice robią na moje oko miał 11 lat a ważył około 60 kg masakra ;/
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10983 Napisanych postów 50417 Wiek 28 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 57816
Nie chodzi o byle batona. Ale jak ktoś codziennie od mamy która wraca z pracy i przynosi mu batona to cos juz jest nie tak. Albo pytam sie kumpla co je w akademiku , a on ze codziennie batony sobie kupuje (nawyki młodości).

Moze dlatego , ze mnie w mlodosci nie karmiono codziennie slodyczami , wiec teraz mnie tez tak do nich nie ciągnie.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10983 Napisanych postów 50417 Wiek 28 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 57816
Tylko to są dwie skrajności.
Z nagradzaniem słodyczami nie chodzi tylko o to, że dziecko jest otyłe jak to zjada. Z jedzenia wysokoprzetworzonej żywności wynika szereg schorzeń, które kompletnie nie muszą się brać z nadwagi.

Kurczak z ryżem to jest druga parodia, która ze zdrowiem wydaje się mieć mało wspólnego.

Często dziecko jak już będzie starsze wypomina rodzicom to, do jakiego stanu go doprowadzili.
Należy uczyć dzieci odpowiednich nawyków żywieniowych. Jeden baton raz na jakiś czas nikomu krzywdy nie zrobi.
Nowy temat Temat Zamknięty
Poprzedni temat

Szafir - nieoszlifowany brylant (redukcja)

Następny temat

Problem z klatką piersiową

nutloveb